wtorek, 17 kwietnia 2018

ACH! CO TO BYŁY ZA ŚLUBY!

Od ostatniego ślubu w 2017 minęło prawie pół roku, jestem już głęboko w nowych projektach, ale przecież nie zrobiłam podsumowania poprzedniego sezonu. Czekałam z uzbieraniem całej dokumentacji, gdyż bywało, że w zapracowaniu nie miałam ani chwili na zdjęcia, więc byłam zdana na uprzejmość profesjonalnych fotografów.

Może na początku wyjaśnię, że w realizacji zamówień zobaczycie zawsze pewien rodzaj spotkania gustów kilentów i moich. Bywało, że miałam wolną rękę, bywało, że dostawałam dość szczegółowe dyspozycje.  Często coś doradzałam, podrzucałam kilka rozwiązań, tłumaczyłam, czemu tak, a nie inaczej, no, i, co bardzo ważne, trzymałam się budżetu.

Pierwszy bukiet nie był nawet bukietem Panny Młodej, to zamówienie od Narzeczonego dla Narzeczonej miłującej fiolety. Na sam ślub nie chciała kwiatów. Wykorzystałam  między innymi pięknie kwitnący powojnik.

IMG_5766 

W majowym ślubie jednym z  bohaterów był zapach, silniejszych od jaśminu, kwiatów pospornicy japońskiej. Na życzenie klientki pojawiły się powiewające tego dnia tiulowe kokardy. Bukietu nie robiłam, tę przyjemność zostawiła sobie Panna Młoda.
IMG_5530 IMG_5553 IMG_5558 IMG_5579 IMG_5625 IMG_5577 IMG_5701

Pewnego lipcowego, mocno upalnego dnia, przygotowałam bukiet ze słoneczników oraz zrobiłam skromną dekorację. Zdradzę Wam, że zamówienie było małe, więc nie opłacało mi się jechać po kwiaty na giełdę kwiatową. Błąd! Z ledwością znalazłam kwiaciarnię, która miała słoneczniki, zresztą nie było ich na stanie, pani dzwoniła do rodzinnego domu, gdzie w chłodzie przechowywano towar.
IMG_0124 IMG_0123 IMG_0138 IMG_0197 IMG_0183

W sierpniu nie było już tak łatwo, Panna Młoda zażyczyła sobie tego, co w ogrodzie i na łąkach. Po nadal panujących upałach stanęłam na rzęsach. Ślub odbywał się w Tobbianie, w oratorium (na razie jedyny polski), dzięki czemu udało się spokojnie podzielić przygotowania do ślubu i wesela, na które uszykowałam wianki i figi.
IMG_2787 IMG_2783 IMG_2793 IMG_4619 IMG_4625 IMG_4630 IMG_4618

We wrześniu musiałam skorygować zamówienie na "łąkowy" bukiet. No, już nic nie było! Susza. Wspomogłam się zakupionymi eustomami i zdobnymi kuleczkami, ale nie znam ich nazwy. Dobrym dodatkiem były gałązki oliwne, o tej porze pełne zielonych owoców.
22049981_1581857808544137_6379463006971525329_n IMG_4787 IMG_4788 

 Dostałam też zlecenie na wizytówki do prezentów dla gości.

Przygotowania do drugiej wrześniowej uroczystości zaczęły się dużo wcześniej, bo projektowałam i wykonywałam też oprawę graficzną. Zaproszenia miały być w formie biletu lotniczego. W tej samej tonacji powstały jeszcze wizytówki na stół oraz menu.
Waszkiewicz Marta1 IMG_1188 IMG_1182

IMG_4691 IMG_4689 IMG_4669 

 I znowu pojawiły się słoneczniki. W dekoracji kościoła, w bukiecie i na weselu.
IMG_3348 IMG_3349 IMG_0506 IMG_3369 IMG_3460 

 Ułożenie tych na tarasie weselnym okazało się pracą na marne. Za dokumentację tego, co udało się zamonotować, a co nie przetrwało, dziękuję Panu Kamilowi Bąkowskiemu.

WhatsApp Image 2018-04-16 at 21.12.53WhatsApp Image 2018-04-16 at 21.12.57(1) WhatsApp Image 2018-04-16 at 21.12.55

Niestety, silny wiatr zerwał konstrukcję, obniżył temperaturę tak mocno, że goście nie chcieli ryzykować przeziębienia, musiałam więc po ślubie w tempie przyśpieszonym przenosić akcję do wnętrza restauracji. Żeby mi nie było łatwo, to jeszcze po ślubie jechałam szybko do domu, by zdjęcia zrobione Świeżo Poślubionym dołączyć do przygotowanych już wcześniej podziękowań dla rodziców.
IMG_4688 

 Z wnętrza nie mam zdjęć, nie udało mi się ich zdobyć.
Na stołach ustawiłam pokazane wyżej elementy i wiele różnych moich plecionek drucianych wypełnionych drobnymi lampeczkami.
  IMG_4692
Trzeci wrześniowy ślub i wesele to wynik świetnej współpracy z Panną Młodą, która miała swoje zdecydowane pomysły, ale też i słuchała, dawała się namawiać na nowe rozwiązania, razem szukałyśmy najbardziej odpowiadających jej elementów dekoracji. Tutaj mogłam rozwinąć myśli, bo zamówienie było bardzo rozległe.
Pani M. dała się namówić na podziemia Pieve. Wymarzona scena dla tak cudnej uroczystości. Nawet proboszcz z tamtego kościoła był zaskoczony przemianą lasu kolumn na ślubną kaplicę, tak mu się spodobało, że poprosił o zdjęcia, by pokazywać je innym chętnym na ożenek w tym kościele.
IMG_3900 IMG_3936 IMG_3911 matrimonio 

 Dla Panny Młodej przygotowałam nie tylko bukiet, ale i wianek.

matrimonio

matrimonio

matrimonio

matrimonio 

 Najwięcej pracy i satysfakcji  miałam podczas przygotowywania wesela.
matrimonio

matrimonio


 Miałam do uwzględnienia miejsce na apertivo, miejsce do tańczenia i, oczywiście, stół weselny.
matrimonio matrimonio 

 Do tego wykorzystałam część już wcześniej użytych tablic na orzechowych deskach, uzupełniłam je o następne napisy.
Pierwszy - powitanie - zawiesiłam daleko od wesela, tam, gdzie samochodem trzeba było zjechać na szutrową drogę prowadzącą do gospodarstwa.
IMG_5157 
 Pestką było zorganizowanie ramy do fotobudki.
IMG_3951 IMG_3993 
Dużo czasu zabrało miejsce głównego posiłku, podwieszenie tkanin, lampek, uwicie wielu wianków i umocowanie na tarasie, aranżacja stołu, czy ujednolicenie krzeseł.
IMG_3981 FGFU7665 matrimonio 

 Na wszelki wypadek opracowałam fotografię narzeczonych tak, by można było ją kolorować i zająć czymś dzieci weselnych gości.
IMG_3953 
 W pogotowiu były też koce, gdyby gorąca atmosfera nie przemogła wieczornego chłodu.
IMG_3963 

 Przyznam jednak, że lubię takie całościowe myślenie i nawet totalne zmęczenie nie przesłoniło radości i satysfakcji z osiągniętego efektu i wyraźnego zadowolenia Państwa Młodych, a także komplementów od pani fotograf.
To dzięki udostępnieniu jej pracy mogę zaprezentować dwa różne style dokumentacji:
- opracowaną z pietyzmem przez Panią Natalię Kalinę (strona na Facebooku) - sprowadzoną z Polski fotograf, której bardzo dziękuję za udostępnienie dokumentacji.
ŚLUB 
 - moją, telefonem i aparacikiem, w pośpiechu.
Czasami demontaż jest równie atrakcyjny, jak komponowanie, zwłaszcza, gdy się ma przed oczami bajkowe widoki z zalegającymi mgłami, a w oddali widać miejsce ostatniej uroczystości sezonu 2017, czyli Vinci.

IMG_4021 IMG_4023 IMG_4034

Jeśli myślicie, że październik to raczej już nie jest na ślub w słonecznej Toskanii, to powiem Wam szczerze, na dworze było dość chłodne i rześkie powietrze, ale dekoracje były w kościele, Para Młoda nie przewidywała wesela. Kompozycje miały odtworzyć podesłane mi na zdjęciach przykłady.

23032852_1611545918908659_6987480619272483340_n IMG_4991 IMG_5004 

 Każda para była inna, każda ze swoim gustem - świetne urozmaicenie. Stoją za tym długie godziny nie tylko samego montażu, ustawiania, ale wymiany maili, rozmów przez komunikatory, telefon, itp. Nie myślcie, że wszystko idzie jak po maśle. Czasami ja rezygnuję z pracy z klientem, czasami klient rezygnuje z moich usług. Niektóre osoby wręcz myślą, że jestem wypożyczalnią sprzętu. Zdarzają się Panny Młode chcące dzielić pracę ze mną. Odmawiam, bo nie mogę wtedy brać odpowiedzialności za całość, obawiam się współpracy z nieznanymi sobie osobami. Co innego Joanna, której jestem podwykonawcą. To wspaniała organizatorka z VisiToscana, która, gdy trzeba było, rzucała się razem ze mną w wir dekoracyjnych przygotowań, by wszystko było dopięte na ostatni guzik.

  matrimonio 

 Nie wyobrażam sobie samodzielnego przygotowywania całej uroczystości, ślubu i wesela, przecież narzeczeni i tak mają wiele na głowie, a tu jeszcze obcy język, nieznajomość realiów, itd. Ciągle mnie zadziwia, jak to wszystko ogarnia Joanna, na miejscu, a nie z odległego kraju. Szczerze podziwiam jej wielką wprawę i wiedzę na temat ślubu w Toskanii. Już kilka razy trafili do niej  "spadkowi"  klienci, którzy zostali na lodzie, źle potraktowani przez różne agencje. To Wam na pewno nie grozi, gdy zdacie się na VisiToscana. Nie myślcie, że to tylko grzecznościowe, albo reklamowe, słodzenie. Moi przyjaciele wiedzą, że jeśli nie chcę powiedzieć czegoś niemiłego, to po prostu milczę, ale uważam, że pochwalić czyjąś pracę jest czymś bardzo wskazanym. Joanno, za tak dobry rok dziękuję i już nie mogę doczekać się tegorocznych realizacji.

Wszystkie moje fotografie podsumowujące sezon 2017:

ŚLUBY 2017