sobota, 16 września 2017

EREMITA

Dzisiejszy artykuł powinien zaczynać się słowem "ponoć" i cały czas powinnam je wplatać w każde zdanie. Wszystko, co opiszę jest mi znane z zasłyszenia, historia podziałała mi tak na wyobraźnię, że musiałam zobaczyć miejsce rozgrywania się całej akcji.
Uprzedzam, że to nie jest wielce dynamiczna fabuła, no, może od czasu do czasu.
Druga parafia Krzysztofa mieści się w Fognano, położonym poniżej Tobbiany.
Na terenie parafii swoją posiadłość (jedną z wielu) miał kiedyś ród Martelli z Florencji i część tych dóbr ostatnie hrabiny zostawiły Parafii św. Marcina.
Wśród nieruchomości jest las położony kilka kilometrów od Fognano, na terenie którego stoi mały domek.  Widziałam już tutaj kilka takich domków, zazwyczaj prostych, bez wygód, służą właścicielom lasów jako siedziby myśliwych, miejsca spotkań, letnie domki.
078-IMG_3748 
 Ten na terenie parafialnego lasu przez około 40 lat był zamieszkiwany przez człowieka zwanego eremitą.
Przydomek słuszny, bo wyprawa do jego domku uświadomiła mi, jak bardzo był oddalony od ludzkich siedzib, jak bardzo pod górę prowadzi droga (dwa dni bolesnych zakwasów).
057-IMG_3724 073-IMG_3743 

 Eremita nie miał prądu ani bieżącej wody, że o kanalizacji nie wspomnę. 106-IMG_3778 
 Dawno, dawno temu zapisał się do Legii Cudzoziemskiej, a po powrocie ze służby zamieszkał nad Fognano. Nie wiem z czego żył, część jego zarobku stanowiły dary lasu i dzikie zwierzęta, na które polował z wielką sprawnością. 090-IMG_3761 

 Miał kilka strzelb, które służyły mu też do odstraszania ludzi. Był absolutnym odludkiem, na domek najbliższego sąsiada spuszczał wielkie kamienie. Dlaczego? Nie pytajcie. Nie wiem. Może sama obecność kogoś innego wytrącała go z równowagi?
Przed jego śmiercią (umarł dwa lata temu) carabinierzy zarekwirowali strzelby.
Krzysztof będzie starał się dowiedzieć czegoś więcej.
Może kiedyś domek jakoś posłuży parafii?
109-IMG_3781 

 Mnie zafrapowało samo życie tego człowieka w totalnej puszczy, ale z kawałkiem widoku na dolinę.
117-IMG_3789 

 Jego historia każe spojrzeć na las bardzo uważnie, każe myśleć, jak każdy kamień, każda gałązka musiała być mu znana.

006-IMG_3669 004-IMG_3664 003-IMG_3663 

 Za muzykę służył szum liści i szmer wody, a towarzystwem były zwierzęta, które potem zabijał i sprzedawał.
014-IMG_3677 031-IMG_3695 

 Zobaczyłam resztki ogrodu, nawet figę z ciemnymi owocami.
122-IMG_3795 

 Zajrzałam do wnętrza, wypatrzyłam książki, koszyki, butelki. Zatrzymany kadr.

Całe lata samotności.
107-IMG_3779 

 Całe lata milczenia.
Całe lata życia.


wszystkie zdjęcia
  verso eremo

L'articolo di oggi dovrebbe cominciare con la parola “dicono”, e dovrei sempre avvolgerla in ogni frase. Tutto quello che sto per descrivere, conosco solo dalle altre persone. La storia toccava mia immaginazione, dovevo vedere il posto dell'azione.
Scommetto che questa non è una trama molto dinamica, beh, forse di volta in volta.

Nell'area della parrocchia di Fognano stava una famiglia Martelli da Firenze, proprietari dei tanti immobili. Ultime contesse li hanno lasciati alla Parrocchia di San Martino.
Tra questi si trova una foresta situata a pochi chilometri da Fognano, dove c'è una piccola casa. Ho visto altre case tipo questa, semplici, senza comodità, servirono ai proprietari dei boschi, ai cacciatori, come i luoghi d’incontro, le casette estive.
Un uomo chiamato Eremita abitava nella casetta di bosco per circa quaranta anni.
Soprannome giusto, perché la camminata alla sua casa mi ha fatto capire quanto fosse lontano dagli insediamenti umani. La salita era molto faticosa, mi ha guadagnato due giorni di dolori muscolari.
080-IMG_3750 053-IMG_3719 

 Eremita non aveva elettricità e acqua corrente, non parlando della fognatura.
104-IMG_3776 

 Tanti anni fa era soldato della Legione Straniera Francese, e dopo servizio, si stabilì a Fognano. Non so da dove ritirava soldi, alcuni dei suoi guadagni erano doni della foresta e degli animali selvatici quali cacciava con grande efficienza. Aveva qualche fucile che gli serviva anche per spaventare la gente. Era un eremita assoluto, stava lanciando grandi pietre sulla casa del vicino. Perché? Non mi chiedete. Non lo so. Forse la presenza di qualcun altro lo disturbava?
Prima della sua morte (deceduto due anni fa) i carabinieri requisirono i fucili.
Don Cristoforo cercherà di scoprire di più.
Forse un giorno questa casa servirà alla parrocchia?
126-IMG_3799 
La vita di quest’uomo (nella profonda foresta, ma con un po’ di vista della valle) ha preso in possesso mia immaginazione,
La sua storia mi ha fatto guardare sulla foresta con attenzione, pensare che lui conoscesse ogni pietra, ogni rametto. La musica fu servita dal fruscio delle foglie e dal mormorio dell'acqua. Gli animali erano la sua compagnia, che poi li uccideva e vendeva.
017-IMG_3680 

 Ho visto i resti del giardino, anche un fico con frutti scuri.
105-IMG_3777 

 Guardai dentro, guardai libri, cestini, bottiglie. Immagine fermata.

Tutti gli anni della solitudine.
120-IMG_3792 

 Tutti gli anni del silenzio.
003-IMG_3663 
 Tutti gli anni della vita.
060-IMG_3729


tutte le foto:

  verso eremo

środa, 13 września 2017

GRAFIKA KAMIENI - GRAFICA DELLE PIETRE

Idąc w kierunku miejsca, o którym niebawem, pochyliłam głowę nad kamieniami. 


Andando verso il luogo quale descriverò presto ho chinato la testa sulle pietre.

niedziela, 10 września 2017

TURYSTYCZNE SANT'ANTIMO

Val d'Orcia była tłem do głównego punktu wyprawy z naszymi sierpniowymi gośćmi. Nie mogli nie zobaczyć Sant'Antimo.

001-IMG_1960 

Sama byłam ciekawa, jak tam jest po wyjeździe francuskich kanoników.
Weszłam na stronę opactwa i zauważyłam zmiany, schludna, przejrzysta, prawie jak nie włoska strona internetowa. Ciekawość tylko wzrosła.

Już na miejscu zobaczyłam otwartą bramę na dziedziniec, co było absolutnym novum.


Najpierw i tak weszłam do kościoła, bo to taki mus wewnętrzny.

183-IMG_2145 

Okazało się, że na stoisku tuż przy wejściu można wypożyczyć słuchawki, które upoważniają do wejścia w miejsca kiedyś niedostępne. Odpłatne wypożyczenie słuchawek gwarantuje, że jeden z pracowników będzie szedł z Wami i po kolei otwierał różne pomieszczenia, czekając (w naszym przypadku, niestety, niecierpliwie) na to, aż odsłuchamy nagranie poświęcone danemu miejscu.
Szkoda, że trafiliśmy na niezbyt uprzejmą panią, łagodnie mówiąc, ale nawet ona nie mogła zabrać przyjemności zajrzenia do nowych dla mnie zakamarków Sant'Antimo.
Pani pilnująca towarzyszy turystom tylko w tych miejscach, które od kwietnia udostępniono do zwiedzania. Same nagrania są znaczne bogatsze, mówią o całej historii opactwa, opowiadają o wielu szczegółach wnętrza i zewnętrza świątyni. Tu już nikt nie pogania, więc można delektować się każdym detalem.


Dzisiaj zapraszam głównie do tych miejsc widzianych pierwszy raz.
Zaczyna się od zakrystii, w której na ścianie widać bardzo ciekawe freski. 037-IMG_1997 

Swoim stylem przypominają mi niektóre miniatury ze średniowiecznych ksiąg. Są proste, o ograniczonej palecie barw. Mówią o życiu św. Benedykta, bo i Sant'Antimo było i znowu jest benedyktyńskim klasztorem, z tym że obecnie należy do benedyktynów oliwetańskich z Monte Oliveto. Ale pieczę nad zabytkiem powierzono grupie Opera Laboratori Fiorentini zajmującej się obsługą muzealną, organizacją wystaw, itp.
Szybko zatrzymuję w obiektywie detale, proste fartuchy, czy misę z ptakami.

  045-IMG_2006 049-IMG_2010 

Musimy już iść dalej, spiralną klatką schodową wchodzimy na poziom widziany dotąd tylko przez dwudzielne okna.

  051-IMG_2013 055-IMG_2017 

 Okazało się, że za ścianami jest przejście naokoło całego kościoła.
Przejście, które kryje piękne widoki na nawy, ale kryje też i większą niespodziankę - bardzo piękny apartament biskupi.
image 

 Zastanawiam się, czy to ślad po zwyczaju, który dotyczył wszystkich zwyczajnych parafii, gdy miały obowiązek trzymania w pogotowiu pomieszczenia na na wizytę biskupa?
Tak, czy siak, przyznacie, że miło byłoby zamieszkać w takim apartamnecie?
068-IMG_2030 065-IMG_2027

Obchodzimy kościół. Zawsze mam problem z nazwaniem ściany fasady, ale od wewnątrz. 081-IMG_2043 

 We włoskim nazywa się to controfacciata, ale nie znalazłam tłumaczenia na polski. Dosłownie byłaby to kontrfasada. No więc idziemy wewnątrz kontrfasady i zaglądamy do głównej nawy.
Olbrzymie wnętrze zamyka się w prostej ramie małego okna. 079-IMG_2041 

 Niewielkie ono, a mieści w sobie całą opowieść o świetle, o rytmie, o pięknie, o Tajemnicy.

Potem trakt prowadzi przez gruzowisko.

  080-IMG_2042 

 Jakieś nieadekwatne słowo na zachowane skrawki z przeszłości. Dobrze, że chociaż mają dach nad głową.
image 

 Łukiem obchodzimy absydę i obok zakrystii przechodzimy do dormitorium.
087-IMG_2049 

 Tylko wielkość sali może wskazywać na to, że była klasztorną sypialnią.
101-IMG_2063 

 Dzisiaj jest niemal pusta, tylko biały strażnik makiety jest w stanie zapełnić treścią pomieszczenie.
103-IMG_2065 

 Dokładnie pod zakrystią znajduje się najstarsza część Sant'Antimo, krypta. Wiedziałam, że istnieje, bo opowiadał mi o niej Krzysztof, gdy po odprawionej w klasztorze Mszy rozmawiał tam z jednym z kanoników. Oczywiste, że nie zrobił wtedy zdjęcia. Teraz turyści na chwilę mogą dotknąć początków całego kompleksu.
113-IMG_2075 image 

 Jak to u zakonników bywa, na koniec trasy czeka sklepik z dewocjonaliami, miodami, kosmetykami i zapachami.

136-IMG_2098 

 Koniec trasy, ale nie koniec nowinek. Kanonicy wychodzili za klauzurę bocznym wyjściem, po prawej stronie, na wysokości prezbiterium. Od wewnątrz prosto, a zewnątrz okazało się, że boczne wejście jest pięknym romańskim kąskiem.

121-IMG_2083 

 Rozglądam się jeszcze po dziedzińcu i patrząc na dorodne krzewy lawendy już kombinuję, by wrócić tu w porze jej kwitnienia.

114-IMG_2076

Inne Sant'Antimo, turystyczne, ale zawsze piękne. Dobrze, że jest.
109-IMG_2071


WSZYSTKIE ZDJĘCIA:

Sant'Antimo




La Val d'Orcia era solo lo sfondo per punto principale del viaggio con i nostri ospiti d’agosto. Non potevano mancare per vedere Sant'Antimo.
176-IMG_2138

Ero curiosa come fosse si presenta Sant’Antimo dopo la partenza dei canonici francesi.
Ho trovato il nuovo sito web dell'abbazia e ho visto cambiamenti, tutto scritto in ordine, chiaro.
A questo punto la curiosità è aumentata.

Già in posto ho visto una porta aperta al cortile, che prima era sempre chiusa.


Subito sono entrata in chiesa, che per me è un obbligo.

008-IMG_1967 

 Abbiamo scoperto che presso il banco vicino all'entrata è possibile affittare audio e video guida, che consentono di entrare nel luogo per tanti anni inaccessibile. Il pagamento garantisce che uno dei dipendenti ti accompagnerà e aprirà le varie stanze, aspettando (nel nostro caso purtroppo era abbastanza impaziente) finché non ascoltiamo la registrazione che descrive il luogo.
Peccato che nostra guida non era molto gentile (gentilmente parlando), ma anche lei non poteva togliermi il piacere di visitare i nuovi spazi di Sant'Antimo.
Il guardiano accompagna i turisti solo in luoghi che sono stati aperti ai visitatori da aprile. Le registrazioni stesse parlano di tutta la storia dell'abbazia, presentando molti dettagli dell'interno e dell'esterno dell’abazia.

Oggi v'invito soprattutto ai questi luoghi visti per la prima volta.
Si inizia nella sacrestia dove si possono vedere affreschi molto interessanti. 040-IMG_2000 

 Sembrano di essere miniature dai libri medievali ingrandite. Sono semplici, con una gamma coloristica limitata. Vediamo la vita di san Benedetto, perché Sant'Antimo era ed ancora un monastero benedettino, anche se ora appartiene ai benedettini olivetani da Monte Oliveto. La custodia del monumento è stata affidata al gruppo Opera Laboratories Fiorentini, che si occupa di gestione del museo, organizzazione delle mostre ecc.
Immortalo rapidamente tutti dettagli nel mio obiettivo: grembiuli semplici o una ciotola con i uccelli.
050-IMG_2012 

046-IMG_2007 

 Dobbiamo andare oltre, la scala a chiocciola procede nel livello visto finora solo dall'aula della cheisa stessa attraverso finestre bifore.

  053-IMG_2015 

 Ho scoperto che dietro le mura è un passaggio intorno a tutta la chiesa.
054-IMG_2016

Il passaggio dà bellissima vista sulla navata, ma nasconde anche una grande sorpresa - bellissimo appartamento del vescovo.

060-IMG_2022 

069-IMG_2031 

 Mi chiedo se questa fosse una
 traccia dell’antica usanza quando tutte parrocchie doveveno tenere una stanza per la visita del vescovo?
Sarebbe bello vivere in un appartamento simile?

Andiamo davanti dentro la controfacciata e guardiamo nella navata principale.
L'interno enorme si chiude in una semplice cornice di una piccola finestra. È piccola, ma contiene tutta la storia della luce, del ritmo, della bellezza, del Mistero.

071-IMG_2033

Poi il sentiero attraversa le macerie. Una parola inadeguata per i residui conservati dal passato. Bene, almeno hanno un tetto sopra di loro.
image 

 Noi ci inchiniamo verso l'abside, e accanto alla sacrestia andiamo al dormitorio.
image 

 Solo la dimensione della stanza può indicare che qui era una camera da letto del monastero.
101-IMG_2063 

 Oggi è quasi vuota, solo il "custode" cioè gatto bianco è in grado di riempire il contenuto della stanza.
103-IMG_2065 

 Sotto la sacrestia c’è la parte più antica di Sant'Antimo - la cripta. 111-IMG_2073 

Sapevo che esisteva perché don Cristoforo me l’ha raccontato, quando aveva parlato con uno dei canonici, dopo la celebrazione della Santa Messa. Ovviamente non ha scattato nessuna foto in quel momento.
Ora i turisti possono “toccare” l'inizio del complesso.
Come nei molti conventi alla fine del giro c'è un negozio con devozionali, miele, cosmetici e profumi.

139-IMG_2101 

 Fine del giro, ma non la fine delle novità.
I canonici usavano l’uscita, a destra dell’abside. Dall'interno non si vedeva che fuori c’è bellissimo portale romanico.
110-IMG_2072

Mi guardo intorno al cortile e vedo i cespugli di lavanda. Spero di rivederli al momento della sua fioritura.

147-IMG_2109 

Altro Sant'Antimo, turistico, ma sempre bello, bene che esiste.
096-IMG_2058

TUTTE LE FOTO:
Sant'Antimo