środa, 5 grudnia 2018

PATRON LEKARZY

Jeszcze troszeczkę poczekam z prezentacją swojego projektu. Obrazy kończą się malować, wystawa zaczyna przyjmować realne kształty. 26 grudnia wernisaż.
Gdzieś pomiędzy tym miałam zrealizować specjalne zamówienie. Pani, która wyszła z raka, chciała w specjalny sposób podziękować swojej prowadzącej lekarce. Szukałyśmy wspólnie pomysłu, aż nagle przyszło mi do głowy, żeby namalować patrona lekarzy - Archanioła Rafała. Często przedstawia się go z kosturem wędrowca i rybą. I to był punkt wyjścia. Do tego dodałam techniki i stylizację malarstwa miniaturowego, prawdziwy pergamin i złoto. Klientka zadowolona, mam nadzieję, że tak będzie i z obdarowaną. Św. Rafał powędrował do ramiarza. Ciekawa jestem, jak sobie poradzi z taką pracą.
Zdjęć za dobrych nie mam, bo nie za bardzo miałam kiedy je zrobić. Trudno było telefonem oddać lśnienie złota, bo gdy je widać, to zatracają się kontury, a gdy widać kontury, słabo widać złoto. Przy okazji chciałam Wam pokazać coś, co mnie na początku bardzo zadziwiło, a co w końcu zaakceptowałam, zgodnie z panującymi tu zwyczajami, a nawet i prawem - to certyfikat autentyczności dzieła.