sobota, 14 lipca 2018

PRZYSTANEK W GÓRACH - z cyklu "Galeria jednej fotografii"

Vico Pancellorum. Do tej miejscowości jeszcze Was zaproszę, dzisiaj swoiste antipasto.


czwartek, 12 lipca 2018

OKRUCHY VAL D'ORCIA

Druga część wyprawy z okazji 11 rocznicy przyjazdu do Toskanii. 
Przed Wami głównie Vivo d'Orcia i Campiglia d'Orcia.

OKRUCHY VAL D'ORCIA

niedziela, 8 lipca 2018

SANTA FIORA

"Kto tu przyjeżdża, zakochuje się". 
To hasło promocyjne miasta przerobiłam w końcu na własnej skórze, a raczej emocjach, oczach, czy zachwytach. Dotąd znałam nazwę Santa Fiora z czytanego wiele lat temu kryminału, który objął to miasteczko za miejsce akcji. Treści książki nie pamiętam, ale Santa Fiora weszła na stałe do mojej pamięci, ze swoimi uliczkami, z kościołem pełnym dzieł z warsztatu della Robbia, z dwoma średniowiecznymi architrawami, czy równie starym stawem rybnym (największy okaz był długi chyba na 2 metry), do którego wody przepływają pod kościółkiem ze szklaną podłogą.
To był główny cel wycieczki na 11 rocznicę mojej przeprowadzki do Toskanii.

SANTA FIORA

piątek, 6 lipca 2018

KRÓLOWA LATA





Czy akustyczna terrorystka?

wtorek, 3 lipca 2018

UNDICI

Minęło 11 lat, spostrzeżenie, ale nawet nie miałam kiedy wrzucić zdjęć z tradycyjnej już wycieczki rocznicowej. Tym razem poniosło nas na południe Toskanii, wykorzystaliśmy więc obecność w tamtych rejonach Roberto Rossi (przypominam artykuł "Smaczna historia"). Najpierw pochwalił nam się ogrodem, a potem jedliśmy potrawy z produktami świeżo tam zerwanymi. Pewnie nigdy bym nie zajrzała do Roberto, ze względu na ceny, więc cieszę się bardzo, że mamy w nim przyjaciela. Zdjęcia ze zwiedzonych miejsc, niebawem, dzisiaj tylko utrwalam wizualnie to, co nie do utrwalenia - poezję smaków.
https://flickr.com/photos/143317288@N03/sets/72157668730965517

wtorek, 26 czerwca 2018

ZAKŁADOWA WYCIECZKA

Tak z przymrużeniem oka nazwałam sobie nasz wypad z Joanną i Krzysztofem. 
Oczywiście, był on absolutnie przyjacielski, ale prawdą też jest, że czasami wspólnie pracujemy :)
Zapraszam do trzech miejscowości blisko wybrzeża, ale niepołożonych nad samym morzem.
Kolejno zobaczycie: 
Trebiano Magra
Arcola 
Camaiore
Dwie pierwsze miejscowości rozdzieliła burza z gradem. 
Camaiore zaczyna się od Badia di San Pietro - romańskiego kościoła przy cmentarzu
(będącego okładką albumu)
ZAKŁADOWA WYCIECZKA

poniedziałek, 11 czerwca 2018

Z WIZYTĄ U HRABIOSTWA

Trzy lata te zdjęcia czekały na tekst, no i się nie doczekały. Był upalny majowy dzień, właściciel zaprosił oczekujących na zwiedzanie do chłodnego wnętrza, ale nikt poza mną nie skorzystał. Ja na tym skorzystałam za to wielce. Spytałam się, czy mogę zrobić zdjęcia i dostałam pozwolenie; potem, gdy grupa weszła, mogła fotografować tylko wewnętrzny dziedziniec, ogród i kaplicę.
Villa Ugolino jest jedną z typowych podmiejskich rezydencji. Położona przy drodze wyjazdowej z Florencji.  Niedawno odnowiona oszałamia i wnętrzem holu i ogrodami. W kaplicy dotąd odbywają się rodzinne uroczystości.


WILLA UGOLINO

środa, 6 czerwca 2018

SIENA SUD

Siena Południe.
Tyle odwiedzin w Sienie, a tę część zobaczyłam pierwszy raz: 


SIENA SUD

niedziela, 3 czerwca 2018

PRATO MUZEUM DUOMO

Wracam wspomnieniami do marcowej wizyty Kingi sprzed ponad roku. Jeszcze przed jej przyjazdem ustaliłyśmy, że nie będziemy robić długich wypadów, postawiłyśmy na Prato, z akcentem na muzea.
Bliska odległość do miasta i długość pobytu mojego gościa pozwoliły nam na skorzystanie z karty muzealnej, zawsze to jakaś oszczędność. W ramach takiego biletu zwiedza się Muzeum Tkanin, Miejskie Muzeum w Palazzo Pretorio, Freski Lippiego w Katedrze oraz Muzeum Katedralne.
To ostatnie czekało latami, aż w końcu zakochałam się w tym miejscu. Może i Was zdjęcia zachęcą do wizyty?
Na wszelki wypadek dodam tylko, że wejście do muzeum wiedzie przez kasę biletową w dzwonnicy przy Duomo, o czym pani kasjerka zapomniała nam powiedzieć i długo szukałyśmy możliwości wejścia po lewej stronie, jak to było do czasu zmian.

PRATO - MUZEUM KATEDRALNE

sobota, 26 maja 2018

MAJOLIKOWA LA VERNA

Już pewnie nie ukończę opowieści o La Vernie, w której byłam prawie rok temu. To od La Verny zaczęło się myślenie o zasięgu wycieczki rocznicowej, odbytej 27 czerwca zeszłego roku.  Od lat była moim wymarzonym celem wycieczki.
Tekst miałam zaczęty, więc zostawię chociaż początek.
Jeśli komuś język plącze się i chce mówić Alwernia, nie błądzi, to dobry ślad. Polska Alwernia, w województwie małopolskim, powstała w XVI wieku z inicjatywy Krzysztofa Korycińskiego, właściciela włości między Krakowem a Oświęcimiem. Pracował w kasztelanii królewskiej i chyba z racji sprawowanego stanowiska jeździł z poselstwem do Włoch.
Ruszył śladami św. Franciszka i tak trafił do miejsca, gdzie Biedaczyna z Asyżu otrzymał stygmaty.
Do założenia klasztoru w Polsce zainspirowało go położenie La Verny, przypominało jego okolice.
Faktycznie, La Verna ma niezwykłe położenie.
Odwrotnie do Camaldoli, ukrytego wśród lasów, pielgrzymi mogą już z daleka kierować się zabudowaniami jako drogowskazem. Wyrastają ze skały i budzą lekką obawę o moją kondycję.
Na szczęście, już w domu odpuściłam wersję dotarcia na pieszo od strony Chiusi della Verna. Myślałam, że to jedyny sposób, żeby zobaczyć jedno bardzo urocze, a nawet uroczyskowe miejsce.
Najpierw, jak przystało na pielgrzymów, posiłek :)
Chiusi della Verna oferuje kilka miejsc na zaspokojenie głodu. Tym razem poszliśmy na żywioł. Restauracja przy hotelu idealnie zaspokoiła i głód i chęć zjedzenia czegoś smacznego. Jak się okazało, zjadłam lokalną potrawę: ziemniaczane pierogi posypane truflami. Absolutnie polecam :)
A potem ruszyliśmy dalej autem, pieszy szlak zabrałby tej wyprawie za dużo czasu.
Za to idzie się obowiązkowo z parkingu,  do wyboru są dalsze miejsca bezpłatne, albo bliższe płatne. Krótki spacer prowadzi od mniej reprezentacyjnej strony, stara brama wprowadzała pielgrzymów na plac w pobliżu kościoła.
O La Vernie wiedziałam tyle, że trzeba do niej jechać, że św. Franciszek otrzymał tam stygmaty, że ... niewiele więcej nie wiedziałam.
To, co mnie zawsze zachwyca w takich miejscach, to nagromadzenie budynków, ich napiętrzenie, sprawiają wrażenie powstawania przez jakieś pączkowanie, doklejanie, dolepianie. Radosna, franciszkańska żywiołowość. Od razu odczuwa się zupełnie odmienną od Camaldoli charyzmę zakonną.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć. 
LA VERNA



piątek, 25 maja 2018

I JESZCZE TROCHĘ SZCZEGÓŁÓW

Przy okazji wpisu o ptakach przy Bramie Raju, przyjrzałam się ścianom Baptysterium i Duomo.
Dołączyłam jeszcze kilka luźnych kadrów z Florencji.


FLORENCJA W SZCZEGÓLE

czwartek, 24 maja 2018

LA CUOCA

Czyli kucharka :)

akryl na płótnie

środa, 23 maja 2018

DOKŁADNIE TEGO DNIA

20 lat temu Krzysztof stał się księdzem Krzysztofem. 
Księże Krzysztofie!
Niech krzyż zawsze Cię prowadzi!
Ty prowadź swoich parafian ... i nie tylko ich :)

poniedziałek, 21 maja 2018

ROGAZIONI 2018

Fotograficzny charakter bloga zaczynam od najświeższych wydarzeń.
W zeszłym roku opisałam, o co chodzi, więc nie potrzeba nawet kilku słów wyjaśnienia.
Dodam tylko, że zeszłoroczne pożary jakimś cudownym 
dotknięciem palca Bożego nie przekroczyły linii procesji. 
A przecież ona była "Od głodu, ognia i wojny".


Album:

ROGAZIONI 2018

sobota, 19 maja 2018

ZMIANA

Drodzy Czytelnicy!
Myślałam, myślałam i nie znalazłam sposobu innego, by ogarnąć czasowo to, co zamierzam.
Wymyśliłam sobie duży projekt malarski. Nie wiem, ile czasu mi zabierze jego realizacja, ale wiem, że w tym okresie nie dam rady prowadzić bloga w dotychczasowej formule. Wpadłam na pomysł, by ograniczyć się do zdjęć. Będę więc Wam prezentować same fotografie, czasami dorzucając krótkie wyjaśnienie. Być może, dzięki temu, zwiększę częstotliwość zapisków, wizualnych zapisków.
Była to trudna decyzja, bo traktuję bloga, jako bardzo specjalny zakątek mojej duszy, jednak jest na dalszym miejscu za pędzlami i moim życiem codziennym, a doba ma tylko 24 godziny.
Gdzieś pomiędzy tym dużym projektem będę robić inne mniejsze, jak chociażby ten z torbami.
Dzisiaj wrzucam kilka lawendowych.

IMG-1556 IMG-1555 IMG-1553 IMG-1552 IMG-1551

wtorek, 15 maja 2018

MAKOWO

Wiem, że nie jestem odosobniona w zachwycie nad makami, zwiewnymi, delikatnymi.
maki3 maki2 maki 
 W wazonie trwają maksymalnie cztery pięć dni, musiałam więc coś zrobić, by je zatrzymać na dłużej:


torbamakowa7 torbamakowa8 torbamakowa5 torbamakowa6 torbamakowa3 torbamakowa4 torbamakowa1torbamakowa2

niedziela, 13 maja 2018

STRAŻNICY BRAMY RAJU

Wybrałam się ostatnio do Florencji na wykład z historii sztuki. Może kiedyś zaowocuje to jakimś artykułem, bo zbieram powolutku materiały. Nie pojadę przecież jednak do Florencji, żeby chociaż jakiegoś szwendania się nie uskutecznić. Tym razem nie szukałam nowych miejsc, zostałam w samym sercu miasta przy Duomo. Nie zważałam na długie kolejki do każdego obiektu, w ogóle nie miałam zamiaru zaglądać do wnętrz. Uzbierałam kilka nowych dla mnie detali i jedną ich grupę chcę Wam dzisiaj przedstawić.

Zapraszam przed Bramę Raju.

23-IMG_9758 

Mimo tłumów udało mi się spokojnie zrobić zdjęcia każdemu stworowi, który przysiadł na ramie okalającej najsłynniejsze drzwi florenckiego Baptysterium. Głównie są to ptaki, ale napisałam "stwory", żeby do zbioru móc wcisnąć żerującą na ramie wiewiórkę.

16-IMG_9751 

Wszystkie zwierzęta wykonano z taką precyzją, że można określić ich gatunek. Tak samo jak i odczytać rośliny, wśród których żerują skrzydlaci strażnicy Bramy Raju.
Nie myślcie, że jestem wybitnym ornitologiem.
Mogłam rozpoznać ptaki dzięki malutkiej książce opowiadającej o różnych ciekawostkach związanych z Piazza del Duomo pt. "A Occhio e Croce". Musiałam tylko popracować nad tłumaczeniem i sprawdzić, czy dobrze uporządkowałam zdjęcia.

Wilga i wróbel na gałęzi cyprysu
06-IMG_9741
Papuga na granacie
08-IMG_9743
Turkawka podjadająca fasolę
09-IMG_9744
Drozd śpiewak na jabłoni
11-IMG_9746
Puszczyk syczek na moreli
21-IMG_9756
Orzeł
22-IMG_9757
Jakiś sokół (?), krogulec (?) na gałęzi cedratu.  
20-IMG_9755
Gołąb na prosie
19-IMG_9754
Dudek na gałęzi migdałowca
14-IMG_9749
Dzwoniec na gałęzi figi.
13-IMG_9748
Prawdopodobnie łyska między kłosami zboża
15-IMG_9750
Sowa na sosnowej gałęzi
07-IMG_9742
Skowronek na gałęzi pomarańczy
12-IMG_9747
Kuropatwa na włoskim prosie
03-IMG_9738
Grubodziób na morwie
04-IMG_9739
Zięba na malwie
02-IMG_9737