O MNIE

CHI E' CHI czyli kto jest kim

Zacznę od siebie czyli autorki: Toskania jest moim wyborem i zrealizowaną potrzebą zmiany w swoim życiu. Wcześniej pracowałam jako instruktor plastyki i teatru i bardzo lubiłam swoją pracę, ale nie miałam wiele czasu na wewnętrzny rozwój i pogłębianie własnych umiejętności, uczyłam tego innych, od małych dzieciaczków po dorosłych.

Zostałam więc gosposią katolickiego księdza (perpetua). Krzysztof jest właśnie księdzem, takoż kościoła katolickiego. Jednak nie jest to dziwnym zbiegiem okoliczności, że akurat pracuję dla niego, gdyż dużo wcześniej byliśmy przyjaciółmi.
Psy występują w spadku po jego koledze. Staramy się, by były katolickie, ale jakoś oporne są na religię, choć do kościoła z chęcią by zaszły, po jedzenie, gdyby tam się takowe dla nich znalazło.

Tak więc jak widać jesteśmy blisko związani z Kościołem, co bardzo lubimy :)

A z jednym z jego budynków nawet sąsiadujemy przez ścianę, z poziomu mieszkania można zajrzeć doń przez malutkie okienko.

Dzięki takim a nie innym charakterom, mądrej przyjaźni oraz "pięknym okolicznościom przyrody" powstaje właśnie ten blog oraz moje prace, na które w końcu znajduję czas. Tym niewielu osobom tu zaglądającym, które mają problem z używaniem czasami przeze mnie liczby mnogiej, chciałam powiedzieć, że nie jest ona zastrzeżona tylko dla relacji męsko-damskich. "My" oznacza tu przyjaciół i nic ponad to.

Po trzech latach prowadzenia bloga zmieniłam jego zakres treściowy, piszę o tym tutaj.

Bardzo często w życiu powołuję się na słowa Dezyderaty, nie może więc ich tu zabraknąć:


Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech i pamiętaj, jaki spokój można znaleźć w ciszy.
O ile to możliwe bez wyrzekania się siebie bądź na dobrej stopie ze wszystkimi.
Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie i wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść.
Unikaj głośnych i napastliwych, są udręką ducha.
Porównując się z innymi możesz stać się próżny i zgorzkniały, bowiem zawsze znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.
Niech twoje osiągnięcia zarówno jak plany będą dla ciebie źródłem radości.
Wykonaj swą pracę z sercem, jakkolwiek byłaby skromna, ją jedynie posiadasz w zmiennych kolejach losu.
Bądź ostrożny w interesach, na świecie bowiem pełno oszustwa. Niech ci to jednak nie zasłoni prawdziwej cnoty - wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów i wszędzie życie pełne jest heroizmu.
Bądź sobą, zwłaszcza nie udawaj uczucia. Ani też nie podchodź cynicznie do miłości, albowiem wobec oschłości i rozczarowań ona jest wieczna jak trawa.
Przyjmij spokojnie co ci lata doradzają z wdziękiem wyrzekając się spraw młodości.
Rozwijaj siłę ducha, aby mogła cię osłonić w nagłym nieszczęściu. Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności.
Obok zdrowej dyscypliny bądź dla siebie łagodny.
Jesteś dzieckiem wszechświata nie mniej niż drzewa i gwiazdy masz prawo być tutaj. I czy to jest dla ciebie jasne czy nie wszechświat bez wątpienia jest na dobrej drodze.
Tak więc żyj w zgodzie z Bogiem, czymkolwiek On ci się wydaje, czymkolwiek się trudzisz i jakiekolwiek są twoje pragnienia, w zgiełkliwym pomieszaniu życia zachowaj spokój ze swą duszą.
Z całym swym zakłamaniem, znojem i rozwichrzonymi marzeniami ciągle jeszcze ten świat jest piękny. 
Bądź radosny dąż do szczęścia.

Max Ehrmann