Drodzy i wierni czytelnicy!
Nie, nie wracam, ale chciałam chociaż w taki sposób dać znać, że żyję, mam się dobrze i zawsze wzruszam się Waszą pamięcią o mnie. Cieszy mnie, że ciągle korzystacie z zasobów wiedzy tego bloga.
Dzisiaj ostatni mój obraz namalowany na podstawie zdjęcia z miłą historią w tle. Otóż, podczas ponownej wizyty w kościele San Agostino w San Gimignano usłyszałam czysty dziecięcy głosik nucący "Obrazki z wystawy" Musorgskiego. Głos 5 letniej dziewczynki doprowadził mnie do ławki z matką i dwojgiem dzieci, gdy tata gdzieś krążył w pobliżu. Mama po chwili przeniosła się na krużganki i tam karmiła swoje maleństwo. Poprosiłam ją, czy mogę im zrobić fotografię i na tej podstawie namalować portret o zabarwieniu religijnym. Lekko zaznaczone w tle aureole mam nadzieję, że i Was wprowadzą w ten piękny czas radości Bożego Narodzenia.

Gośka!
OdpowiedzUsuńJak dobrze, że się odzywasz! Jak pięknie nadal malujesz!
Pozdrawiam Cię serdecznie ciągle mając nadzieję, że się spotkamy ( na tym świecie
:-DDD).
Właśnie przygotowuję się do wystawy. 3 maja wernisaż :)
Usuńjaki piękny obraz....jestem pełna podziwu a i historyjka cudna...wszystkiego najlepszego
OdpowiedzUsuńTak, kocham takie sytuacje! Już nie pierwszy raz podeszłam do obcej osoby i poprosiłam o możliwość zrobienia foty i na tej podstawie namalowania portretu. Zresztą przyszła wystawa opiera się o samych modeli.
UsuńWszystkiego dobrego. Dobrze, że wciąż malujesz. Tęsknię za zdjęciami Twoich bożonarodzeniowych dekoracji. Bardzo mnie inspirowały.
OdpowiedzUsuńAgnieszko, na instagrama zazwyczaj coś wrzucam.
UsuńWszystkiego dobrego. Cieszę się, że wciąż malujesz. Tęsknię za zdjęciami Twoich świątecznych dekoracji. Były bardzo inspirujące.
OdpowiedzUsuńJaka dobra wiadomość i jaki piękny obraz !!!
OdpowiedzUsuńSerdecznie ściskam i dużo, dużo a nawet samych dobrych dni życzę :)!
Barbara
Ślicznie dziękuję. :)
Usuńdobrze wiedzieć, że wszystko u Was w porządku. Auguri di Buon Natale !!!
OdpowiedzUsuńZupełnie w świątecznym zabieganiu zapomniałam o odpisaniu na Wasze komentarze, odzwyczaiłam się chyba od pisania bloga i związanego z tym kontaktu z Czytelnikami :) Trochę mi tego brakuje, ale nie dałabym rady. Malarstwo i robienie na drutach pochłania cały mój czas. Oczywiście, nie rezygnuję z wycieczek, ale już nie miałabym kiedy ich opisać. Z instagrama na pewno byś się dowiedziała, że aktywności mi nie brakuje :) Pozdrawiam serdecznie.
UsuńDoskonale rozumiem bo mnie pochłonęło szydełko 🤣❤️
UsuńNo to się rozumiemy, u mnie szydełko raczej do drobnych spraw, jak wykończenie, sznureczek, kwiat, podciąganie opuszczonych oczek.
Usuńzerkam na instagram u już widzę swetrek ażurkowy więc tam przycupnę :)
UsuńA takie sobie wymyślam dzianiny, mam tu niezłe źródło niedrogich, czasami darmowych nawet włóczek, trudno tego nie wykorzystywać.
UsuńMałgosiu jak dobrze że znowu się odzywasz❤️ ja dawno się nie odzywałam, a spotkałyśmy się w 2011r w San Gimigniano z grupą na Twoim forumowisku . Spontanicznie zorganizowałam to spotkanie z miłośniczkami Toskanii, które w tym czasie były w Toskanii i Ty zaszczyciłaś nas wtedy swoją obecnością. Nigdy nie zapomnę tego spotkania. 😘Teraz bardzo proszę o kontakt na priv , jeżeli możesz 😘
OdpowiedzUsuńNie ma sprawy, tylko nie wiem, kto pisze :)
UsuńDodam jeszcze, że spotkanie pamiętam, ale nie konkretnie, kto je zorganizował. Tyle lat minęło, tyle się wydarzyło. Zdjęcie z wpisu już mam otwarte i usiłuję powiązać twarze, łatwo nie jest.
UsuńWpis jest z 29 września 2011 roku.
Zajrzałam tutaj z potrzeby serca - i tęsknoty za pięknem- dziękuję i oczywiście nie mogę nie żałować bloga...Pozdrawiam dziękuję!
OdpowiedzUsuńTo Ty Asiu? Jeśli tak, to odpisałam na Twojego maila, doszedł?
UsuńWitam Małgosiu , to ja Asia, nie wiem co zrobić abym wyświetlała się nie anonimowo
OdpowiedzUsuńAsiu, u mnie jedyne, co zadziałało, to przejść na Chrome i byż zalogowanym w google, na innej przeglądarce nie działa.
UsuńMałgosiu , nie dostałam jeszcze e-maila , czy możesz go wysłać jeszcze raz? A na fotce to tam zielonej bluzce trzecia po Twojej stronie to jestem ja Asia😃😃😃. Pozdrawiam i czekam na kontakt , może na whatsup??
OdpowiedzUsuńJuż napisałam na whastappie.
UsuńPróbuję się inaczej logować , może to będzie ok😘
OdpowiedzUsuńJa strasznie żałuję, że blogowanie/blogosfera zanika czy też "upada". Sama się na tym łapię, że nie piszę. Twój blog jest cały czas w moich obserwowanych, a Twoje książki w bibliotece, w której pracuję. Odzywaj się tutaj czasami:)
OdpowiedzUsuń