wtorek, 21 lipca 2015

TYLKO PO WŁOSKU

Czekałam z opublikowaniem wierszy do wernisażu, aż zapomniałam, że nie pokazałam ich na blogu.
Na razie są opracowane tylko po włosku.

Pierwszy,  najbliższy memu sercu, bo o Pistoi:
W Pistoi czas się zatrzymał
stoi sobie na rynku
w bezruchu.
Złapany w pajęczynę
sztuki i piękna.
Renesans i barok.
W narożnym bistro
obok straganów z warzywami
piję kawę bardzo powoli
aby nie zburzyć
Historii i Harmonii 
-tego miejsca
w którym czas
spływa leniwie 
po ściance filiżanki
najlepszego cappuccino..

Drugi, o Rzymie:
Zielone papugi,
drzewka pomarańczy,
puste butelki,
ser pecorino...
Rzym jest jak miód truflowy
Żyje w sprzeczności
między Kapitolem
a graffiti Zatybrza
Pomiędzy trippa alla Romana
a karmelowym cappuccino
Pośrodku manekinów sióstr Fendi
a bazyliką w której mieszka Bóg.
Jest w nim wszystko co kocham
rozpięte między duszą a rozumem.

Autorką poezji jest Monika Zawadzka

Jest możliwość zakupu katalogu, w którym są wszystkie wiersze z wystawy. 

Oczywiście, można nabyć też konkretną pracę.
Zainteresowane osoby proszę o kontakt na maila podanego w prawej kolumnie. 

4 komentarze:

  1. Super pomysł na połączenie słowa i obrazu! Gratuluję. I bardzo podoba mi się czcionka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Małgosiu - mistrzowskie wykonanie!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, nie śmiem przyjąć tego komplementu, wiem, ile jeszcze pracy przede mną, zwłaszcza kaligraficznej.

      Usuń