środa, 1 lipca 2015

ŚLUBNA KWIACIARKA

I znowu będzie o szykowaniu ślubnych dekoracji, co bardzo lubię robić. Współpraca z Joanną poniekąd wymusza na mnie doskonalenie florystycznego warsztatu :)
Ciągle pewną trudność sprawia mi przygotowanie zamówienia, zaplanowanie, ile czego mam zakupić, żeby mi nie zabrakło tworzywa podczas układania. Potem obawiam się, czy dobrze odczytałam gust osób zamawiających. Właściwie to wymagania określa narzeczona.

Tym razem miało być z lekka różowo, z bogactwem różnych kwiatów zebranych w formę kuli. Dodatkowo bukiet dla świadkowej, stroiki na lusterka samochodowe, mała kompozycja dla pana młodego, kilka układów w kościele oraz bukiety na weselne stoły (ponoć dobrze się miały).
Podglądałam kościelną część, jak zwykle, przez okienko. To był chyba najbardziej wzruszający z polskich ślubów, którym błogosławił Krzysztof.
Twarze rozmazałam, żeby zachować prywatność Młodej Pary.



Młodym małżonkom życzę, by piękno tych chwil dało im dobrą i solidną podstawę dla całego małżeńskiego życia.

8 komentarzy:

  1. Jak będę stawać na ślubnym kobiercu-to na pewno będziesz tam Kwiaciarko DOSKONAŁA ! Piękne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie: "Jak" tylko: "Kiedy"
    Bukiety naprawdę bardzo udane. Daj Boże ,żeby profesjonalne kwiaciarki tak układały. Masz dryg, Margaret, nie opieraj się, idź w to :)
    PS. Nie chciałam pisać:"Jak zwykle przepiękne", "Cudo" itp, bo takich komentarzy dostaniesz od zawrotu głowy. I słusznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuś, jednak będę oporna :) Staram się, jak mogę i kiedy mogę nie dostawać zawrotów, no chyba że od krętych toskańskich dróg :)

      Usuń
  3. Cieszę się, że "wymuszam" na Tobie coś co lubisz robić, bo że pięknie to widać na pierwszy rzut oka ! Dekoracje stołów wpasowały się idealnie w kompozycję zarówno od strony kolorystycznej jak i formy. Nie miałam aparatu, ale zdjęcia będą, obiecuję. Dziękuje bardzo Gosiu :) ps. A propos uwagi Ewy, 9 czerwca mialam ślub cywilny i z uwagi na fakt, iż Gosia była w Polsce, o bukiet dla Panny Młodej zgłosiłam się do zaprzyjaźnionej kwiaciarni. Zapewniam, że bukiety wykonane przez Gosię nie różnią się niczym od tych wykonanych przez florystkę ! Chociaż nie, jest jedna zasadnicza różnica - konkurencyjna cena :) No i obiecuję, że "wykorzystam" Ciebie przy najbliższej okazji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, ja to nie mam pojęcia, dlaczego te kwiaciarniane ceny są tak wysokie. Przecież dostałam bardzo uczciwą cenę za swoją pracę. Przeliczyłam, że gdybym miała z tego wyżyć, nie byłoby problemu. Zupełnie dobra pensja by mi wyszła, tylko musiałabym mieć klientów każdego dnia :) A chyba takie kwiaciarnie mają ich sporo? Chociaż tutaj mnie nie zdziwi nic, jeśli najwięcej ciętych kwiatów kupuje się na groby, a nie dla żywych ludzi. Dziękuję za zaufanie z Twojej strony, że mi powierzasz takie zadania :)

      Usuń
    2. O, ja myślę, ze oprócz konkurencyjnej ceny Małgosine kompozycje sa po prostu o wiele piękniejsze.
      Kinga

      Usuń