sobota, 8 października 2016

NA PRZYWITANIE - z cyklu "Galeria jednej fotografii"

Przystanęłam na chwilę w oknie, żeby obejrzeć zachód słońca i odetchnąć od następnego szaleństwa, jakim jest nowy dom, pełen pomieszczeń zawalonych rupieciami. 
Trzeba uszykować miejsce pod swoje rupiecie :), które jeszcze czekają w San Pantaleo.
Stanęłam więc z aparatem i patrzyłam w dal, właśnie przymierzałam się do sfotografowania oświetlonej zachodzącym słońcem doliny, gdy ...


26 komentarzy:

  1. Ruch i zmiany wpisane są w życie...I choć nie zawsze mam się to podoba, to zdjęcie piękne....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nie mówię, że mi się nie podoba, tylko to jest trudne, ale z wielkimi pokładami nadziei :)

      Usuń
    2. Wspaniałe zdjęcia i jak wspaniale móc wyjrzeć przez okno i zobaczyć takie widoki... W tej chwili bardzo ciepło się do Was uśmiecham i życzę wszystkiego co najlepsze. Niech pakowanie będzie jak najmniej uciążliwe, a nowe miejsce stanie się prawdziwym domem. Blog śledzę już od dawna, bardzo dziękuję za to, że dzięki Pani mogę być bliżej Toskanii.
      Wszystkiego dobrego! Anna Maria

      Usuń
  2. Oj spodziewam się tu wiele wpisów o zachwytach i inspiracjach. Miejsce przeurocze. Daż Wam bór.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie nie ma kiedy pisać, czy choćby głębiej zachwycać się, ciągle jesteśmy w głębokiej przeprowadzce :) A bór będzie darzył - sąsiedztwem :)

      Usuń
  3. bocian ???

    Nieeee no z takim widokiem z okna to będzie dobra miejscówka na kolejne lata zbierania "rupieci" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej czapla. Tak, widoki są oszałamiające :) Postaram się ich nie zarupiecić :)

      Usuń
    2. o tak, może to być czapla :) widoki super, domyślam się, że teraz mieszkacie na zboczu :)

      Zawsze się staramy nie zarupiecić ale zwykle słabo to wychodzi :)

      Usuń
  4. Człowiek jak ptak, jeśli zrywa się do lotu, to zawsze pojawiają się przed nim nowe horyzonty. Pięknych widoków, nadziei i radości życzymy!
    Helena i Włodek Galiccy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, faktycznie, coś tam na plecach czuję, jakby nowe skrzydła :) A może stare ciut większe?

      Usuń
  5. Piękny widok no i ten wielki ptak, chyba to jakiś znak - na szczęscie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też skłaniam się ku odczytaniu tego jako dobrego znaku na powitanie.

      Usuń
  6. Piekne przywitanie!
    (czy to jest bocian ;-) ???)

    Powodzenia z rozpakowaniem
    A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że czapla. Jeszcze nie mam czego rozpakowywać. Pudła czekają w San Pantaleo, aż uporamy się z tutejszymi zalegającymi pewnie latami zakamarkami.

      Usuń
  7. Jestem pewna, ze nowe miejsce będzie tak przytulne i przyjazne jak poprzednie, wiec już czekam na relacje z nowego gniazdka. Optymizmu i kondycji zycze Malgoia z Wroclawia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo podoba mi się pokładanie ufności w to, że uczynię sobie tu przyjazne miejsce. Będę starała się z całych sił. Dziękuję :)

      Usuń
  8. Widok i zdjęcie wspaniałe. Pozdrawiam Justyna.

    OdpowiedzUsuń
  9. it was sunsets
    that taught me that beauty
    sometimes only lasts
    for a couple of moments,
    and it was sunrises that
    showed me that all it
    takes is patience to
    experience it all over
    again. (a.j. lawless)

    Powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idealne słowa do tego, co oglądam za oknem i co mam do zrobienia na miejscu :) Dziękuję :)

      Usuń
  10. Malgosiu,zycze Ci duzo sil do zorganizowania sie , ale tym niemniej czekam tez na fotki z nowego miejsca jakim jest nieiwatpliwie ta urocza okolica ujeta na zdjeciu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za życzenia. Komu? A zdjęcia powoli jakieś zaczną się pojawiać, tylko na razie mało czasu na siedzenie przy komputerze.

      Usuń
  11. I dla takich momentów warto żyć. Ulotna chwila uchwycona w kadrze. Mija, a my ją potem smakujemy dzięki zdjęciu. Życzę powodzenia w urządzaniu się na nowym miejscu. Niech zaskakuje, zachwyca i niesie nowe możliwości. Serdeczności. Dominika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Dzięki zdjęciom będę smakować, po urządzeniu się. Dobrze, że są :)

      Usuń
  12. Witaj ponownie. Zdjęcie prześliczne. Aż trudno oczy oderwać. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, właśnie! A tu trzeba pracować. Ale ja się nie poddaję, wyrywam chwile przeprowadzce :)

      Usuń