sobota, 27 czerwca 2015

OSIEM

Minęło osiem toskańskich i zarazem blogowych lat! 

Podsumowań nie będzie :)

W zamian: sobie na prezent, a może komuś jeszcze ku radości,  z dumą chciałam podzielić się informacją o wernisażu mojej wystawy i zaprosić wszystkich przebywających na tyle blisko, by zdołali na nią dotrzeć.
Pokażę włoskie wersje interpretacji wierszy Moniki Zawadzkiej. Część z nich, po polsku, zaprezentowałam już na blogu, ale nie byłabym sobą, gdybym nie chciała pokazać czegoś nowego.
Zapraszam serdecznie do hotelu Villa Giorgia (pod Pistoią - Via Bolognese, 164) - 11 lipca o godz. 19:00.
Równie chętnie przywitam każdego przybyłego na aperitivo zamykające wystawę, który odbędzie się 11 sierpnia, także o godz. 19:00, kiedy to będzie można porozmawiać także z autorką wierszy - Moniką Zawadzką.








13 komentarzy:

  1. Przyjeżdżam dopiero 18 sierpnia :-( jaka szkoda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to faktycznie szkoda. Może innym razem. Kiedy mam już gotową wystawę, postaram się ją jeszcze gdzieś pokazać. Jest trochę możliwości.

      Usuń
  2. Pani Małgosiu serdecznie gratuluję. Sama niestety nie będę nie będę mogła tego zobaczyć, ale mam nadzieję, że i nam pozostającym w Polsce spadnie jakich "ochłapek" w postaci Pani zdjęć z całego wydarzenie. jeszcze raz GRATULUJĘ :-)
    Ewa z Torunia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, poproszę pryncypała, żeby mnie zastąpił w fotografowaniu, bo ja sama to raczej nie będę miała do tego głowy.

      Usuń
  3. Gratuluję wystawy prac :-) Miło zaowocowała ta współpraca, jednak "Razem" ma w sobie siłę i magiczną moc. Będę czekać na fotorelacje z wernisażu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ten projekt ma wiele poziomów, od przyjaźni po doświadczenie artystczne.

      Usuń
  4. 8 lat blogowania piękny jubileusz :) do dziesięciu niewiele brakuje. No a wernisaż to już w ogóle GRATULACJE :) aż szkoda, że my w tym roku po raz 6 już do Toskanii nie zawitamy, po 5 latach z rzędu obieramy inny kierunek ale kiedyś wrócimy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślę, że piękny, bo tyle piękna wypełniało te osiem lat. Dziękuję za gratulacje :)

      Usuń
  5. Też gratuluję wytrwałości i zazdroszczę mieszkania i życia na co dzień w Toskanii. Liczymy na kolejne lata wspaniałych zdjęć i opowieści.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o wytrwałość w pisaniu, to, faktycznie, jest mi potrzebna, każde wsparcie mile widziane, dlatego takie dobre słowa są motywujące. Dziękuję :)

      Usuń
  6. Woaaa!To juz dziewiaty rok Twoich,toskanskich zapiskow. Zyczymy Ci odwiedzenia nowych miejsc,duzo slonca I radosci z tego co robisz.Dobrze, ze jestes!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano, tak cichutko przytuptał dziewiąty. Cieszę się dając Wam radość, a że sama wielce na tym korzystam, to radość podwójna :) Dziękuję :)

      Usuń
  7. Dziękuję za wszystkie te lata cudownych opowieści , zdjęć i obcowania ze sztuką . Każdy wpis to kontakt z wielka kulturą miejsca i właścicielki bloga. To po prostu balsam dla duszy.
    Serdecznie pozdrawiam,
    Marta

    OdpowiedzUsuń