środa, 30 października 2019

KWAŚNA MINA

Dawno nie pokazywałam tutaj swoich prac na jedwabiu. Zacznę od ostatniej, cytrynowej - stąd odpowiednia mina na zdjęciu :) Potem moje ulubione zestawy różu z zielenią, no, i z ulubionymi ptakami. A na końcu oliwkowo - tylko na szalu, bo w tym roku nie zbieraliśmy - muszka zaatakowała gaje oliwne, więc jeśli ktoś nie spryskiwał lekarstwami, nie ma oliwy w tym roku. Dla wielu osób będą to już znajome szale, ale trudno mi się ogarnąć czasowo i wrzucać też na bloga, łatwiej kliknąć na Instagramie, czy Facebooku.


5 komentarzy:

  1. Piękne, gratuluję talentu Pani Małgosiu :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ piękne, zjawiskowe i takie romantyczne. Cudowne barwy, wzory, dzieła sztuki!!!!!!! Podziwiam, dla mnie cuda. <3 :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ... z naturą w zgodzie chyba jesteś od zawsze ...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten z cytrynami jest urzekający. Mogłabym patrzeć i patrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękne są te szale. Mam jeden taki malowany jedwabny szaliczek ,którego autorką jest moja koleżanka i bardzo go cenię. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń