niedziela, 28 lipca 2013

WRÓCIŁAM

Usiłuję ochłonąć i pozbierać myśli wraz ze słowami. Wrażeń dużo, ale czasu na ich spisanie na razie niewiele. Na początek zdradzę, gdzie byłam:




16 komentarzy:

  1. Ale piękne, Małgosiu! To już Twoje dzieła? Podziwiam i gratuluję!!! Annamaria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moje dwie pierwsze prace, które zdążyłam wykonać na kursie.

      Usuń
  2. Wow, super!
    W Perugii mojej ukochanej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Majanko, tereaz już wiem, dlaczego ukochanej :)

      Usuń
  3. No to mamy kaligrafkę. Podziwiam, dużego samozaparcia i cierpliwości potrzeba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Samozaparcia i cierpliwości mi nie brakuje, jedynie ręka lekko drży i kręgosłup wyje :)

      Usuń
  4. No! Czasu nie marnowałaś!
    Piękne!
    Kinga

    OdpowiedzUsuń
  5. a jakby tak bloga teraz - kaligraficznie? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyobrażasz sobie tempo,w jakim powstawałyby wpisy?

      Usuń
  6. Okrutnik(ca)!

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne są takie wyjazdy,na których można wypocząć i jeszcze się czegoś nauczyć.Nie marnujesz czasu Małgosiu:-) Jak zawsze zorganizowana, pracowita i do tego utalentowana!!! Nieustannie mnie zadziwiasz:-)Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, tak To były rewelacyjne wakacje. Dziękuję za pochwały.

      Usuń