Pisałam, że czekam na gości.
To było ostatnie wspólne spotkanie przed Świętami w gronie moich tutejszych koleżanek. Stąd piernik na stole a nad nim szybko spreparowana dekoracja z bombek i pozłoconego ostrokrzewu.
Tak nawiasem przyznam się, że jeszcze z bombkami nie dotarłam do galerii, chyba trudno mi się z nimi rozstać.
Jak to u mnie zazwyczaj bywa, moje marne umiejętności bycia gospodynią pokrywam pedagogicznym doświadczeniem. Tym razem więc wymyśliłam by pokazać moim gościom prosty decoupage, a właściwie oklejanie całych płaszczyzn serwetką. Celem było przygotowanie deseczki na zapiski.
W końcu poznałam sympatycznego męża Małgosi, który bardzo nie po włosku zabrał się najszybciej do pracy i najszybciej ją skończył. Okazało się że cztery Polki w jednym miejscu są bardziej zitalianizowane, gadają i gadają :)
Asię mobilizowała śliczna córeczka i dzięki temu wyszły aż z trzema deseczkami. Jak znalazł na prezenciki!
Przy miłych pogaduchach, czas płynął niemiłosiernie szybko. Powstały deseczki, ale nie zdążyłam wszystkich sfotografować. Goście poszli, przyszła sobota.
Nowszy post Starszy post Strona główna
Anonimowy pisze...
Ala fajna imprezka!
No i efekty Twoich pedagogicznych działań naprawde niezłe.
Kinga z Krakowa
21:36
wildrose pisze...
Imprezki zazdroszcze, bardzo mi tu brakuje moich kolezanek!
A deseczki swietne... i zapomnialam napisac, ze ostrokrzewu galazki po prostu do glinianego wazonu wstawilam, ladnie wygladaja, nie dalam rady nic z nich uwic, takie klujace!
18:42
toja pisze...
W doborowym towarzystwie robota idzie to i efekty piękne w postaci deseczek, mnie by się przydał taki kursik, właśnie zakupiłam jakieś różne cuda potrzebne do wykonania decoupage, tylko brak odwagi, żeby się za to zabrać :)
22:32
Wiga pisze...
Mnie też kursik by się przydał. Niestety, nie jestem pewna, czy przy braku zdolności plastycznych kursik by pomógł.
Imprezka super i piernik apetycznie wygląda - na pewno wszystkim smakował i szybko zniknął. Dobrze, że zdążyłaś zrobić zdjęcie...
09:26
majana pisze...
Mmm, fajna i smaczna imprezka, jak widzę:)
Też bym chętnie taki kursik przeszła, tylko nie wiem czy się nadaję he he:)
11:51