sobota, 17 września 2011

POCZTÓWKI Z WAKACJI - Ukłon w stronę ikony

Będzie absolutnie nietoskańsko, choć właściwie troszkę tak, bo wszak podłoże to charakterystyczny fragment tutejszych dachów.
Te dwie dachówki namalowałam na zamówienie i stanowią jedyny zaplanowany fragment wakacji, choć i tak miałam tyle radości przy malowaniu, że aż wstyd nazywać to pracą. Całe dni siedziałam na tarasie i ścigałam się jedynie z temperaturą powietrza, która zbyt szybko obsuszała mi farby.
Moja czytelniczka zamówiła je na bożonarodzeniowy prezent. Dostałam pozwolenie na ich pokazanie, gdyż osoba, która ma być nimi obdarowana, nie zagląda na bloga. Prace zostały zaprezentowane na razie drogą mailową, ale zyskały pełną aprobatę zamawiającej. Niebawem pojadą do Polski.
Przed Wami zestaw od farb wyciśniętych na talerzyk (zapomniałam mojej zamykanej kasetki na farby) po św. Jerzego i św. Macieja Apostoła. Miało być mocno inspirowane ikoną, więc:

8 komentarzy:

  1. Witam,
    mimo, iż poniekąd, jestem w posiadaniu jednej Twojej pracy to też dołączam się do 'zazdrości':)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Było dać dziecku imię po ojcu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jerzy Jr? trochę to pretensjonalne:)no i rezydencja jak na Jr za mała ;) Ale może stosowne zamówienie złożę na 4 dziesiątki moje...:)

    OdpowiedzUsuń
  4. piękny blog będę często go odwiedzała,obserwowała pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. witam serdecznie,proszę się rozgościć :)

    OdpowiedzUsuń