piątek, 4 stycznia 2013

MISTERNE PIĘKNO

Za oknem mgła. Zimą głównymi bywalcami ogrodu są ptaki oraz psy, najczęściej wyprowadzane przez Krzysztofa.
Dzisiaj wyszłam ze smokami i spostrzegłam, że jeszcze jeden gatunek opanował przestrzeń.
Tak jak nie przepadam za pająkami. Przyznam się. Boję się ich okrutnie!
Tak pajęczyny budzą mój podziw. Poruszają cudownymi strukturami, lekkością, klarowną kompozycją, cierpliwym snuciem swojej walki o życie. Czasami są doskonale regularne, czasami szalone. Bywają tylko nitki - zapowiedzi.
Wszystkie niezwykłe. Czyż nie?
























38 komentarzy:

  1. Witaj. Tak pajaki to wspaniali tkacze. Choć sami niepozorni dzieła ich zachwycają regujarnością a jeżeli jeszcze mgła nawlecze na nie kropelki rosy to już powstaje cacko jubilerskie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy się nie nudzą, nieprawdaż? Ładne określenie "tkacze".

      Usuń
  2. Misterna robota, a w kropelakch rosy są jeszcze bardziej zachwycające!! Piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj piękne ale i trzeba umieć je sfocić a Tobie to świetnie poszło. Pajaki też mnie obrzydzają ale te z pajeczynami nie tak bardzo jak te ,które pajęczyn nie tkają. Normalnie serwetki koronkowe a niektóre z paciorkami. U nas pajaki hibernują. Nie mogę się doczekac wysiewu papryczki. Ty kiedy to robisz? Całuski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba już czas ją wysiać. Zupełnie zapomniałam. Ale gdzie ja wcisnęłam nasionka???

      Usuń
  4. Pracownia romantyczne szydelko sie klania.Szczesliwego Nowego Roku Malgosiu.Napisalam do Ciebie przed swietami /Wiadomosci/ale moze nie doszlo,wiec ta droga przesylam caluski mocne.
    Grazyna P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grażynko, przepraszam, już się odezwałam, mam nadzieję, że mi wybaczysz :)

      Usuń
  5. Bardzo robotne u was są te pająki :) Prawdziwi artyści przy tym.
    Szczęścia w Nowym Roku
    Nika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo nikt im nie wadzi. Psy nie przeszkadzają, a mnie zimą mało tam widać.

      Usuń
  6. Piękne. Kiedyś za moim oknem zamieszkał pająk, dosyć duży, długo go obserwowałam - jak snuje i mota sieć, jak wpadają w nie muchy (jednak wole pająki od much), ale duża mucha często uszkadza sieć, pająk sie pożywia, potem naprawia, bywa, że silny wiatr albo deszcz poszarpie pajęczą koronkę, i znowu trzeba do roboty, znowu snuć, prząść, naprawiać. Żałuję, że nie robiłam zdjęć dzień po dniu. Jak dobrze, że Ty je uchwyciłaś te wytwory pajęczej pracy.

    serdeczności,

    iwona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za oknem mogą mieszkać, byle nie zatęskniły za ciepłem domu :) Faktycznie takie obserwacje dzień po dniu byłyby niezwykle interesujące w fotografii.

      Usuń
  7. Moje uczucia co do pająków podobne do Twoich, ale zdjęcia pajęczyn zrobiłaś piękne. Z narażeniem nerwów podejrzewam, bo przecież w każdej chwili mogły zaatakować :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe, bo ani jednego pająka nie spotkałam!

      Usuń
  8. Piękne zdjęcia Gosiu! A pająków też nie lubię, brrr...

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne Małgosiu. Śliczne zdjęcia i piękne pajęczyny.
    Pająków sie boję...brrr

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne... misterne... A niektóre zupełnie jak denka z wikliny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może by to jakoś biżuteryjnie ugryźć?

      Usuń
  11. To prawdziwa pajęcza rewia mody! Ja jak Ty, Małgosiu, pająki - be, pajęczyny w lesie w czasie szukania grzybów, gdy się w nie trafia głową, buzią - też be, ale co innego podziwiać je świadomie, z aparatem, jako dzieła pajęczych artystów! No i z tymi perełkami rosy... Zdjęcia piękne! Annamaria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To właśnie było pierwsze zadanie, nie wejść w żadną z pajęczyn!

      Usuń
  12. Nie darzę sympatią pająków ale mi tez udało się jesienią uchwycić pajęczynę na dzikim winie porastającym studnię, nie mogłam się oderwać. Twoje pajęczyny w zestawieniu z ceramiką są piękne, antyczne..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że ceramika będzie trwała dłużej od pajęczyn.

      Usuń
  13. Jeśli chodzi o pająki to powiem tylko tyle: aaaaaaaaa!(chociaż jakiś czas temu, skończyłam z traktowania takiego stwora lakierem do włosów).

    Ale zdjęcia niezwykłe. To 8 od dołu wręcz bajkowe. Całuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lakier do włosów powiadasz? No dobra, nie jest źle, wrzasnę i Krzysztof przyleci wykonać to zadanie zamiast lakieru :)

      Usuń
  14. Małgosiu jak zwykle czego się dotkniesz zamieniasz w coś niezwykłego.
    Piękne są te zdjęcia. Pozdrawiam bardzo mocno ( już STYCZEŃ ! )
    Ula Ż.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Że tak dosłownie powiem, ja tam pajęczyn nie dotykałam! Hi, hi, hi. Ula, odliczasz do lipca?

      Usuń
  15. Pajęczyny - jak pajęczyny, ale jak sfotografowane!
    No i widzę nową szatę bloga. Ale ładnie!
    Kinga

    OdpowiedzUsuń
  16. Wspaniała jest ta ilustracja na górze bloga. Fantastyczne kolory! Bardzo mi się podoba taka Florencja! Nie zauważyłam wcześniej zmiany. Gratuluję pomysłu!

    OdpowiedzUsuń
  17. Pajęczyny też mnie urzekają /ich wygląd/, ale pająki kto by je lubił? Ja też nie znoszę.
    Najgorzej w lesie wejść w taką, wyobraźnia działa i już widzę pająka, który skrada się do mnie, na samą myśl mam dreszcze obrzydzenia.
    Zdjęcia piękne takie nostalgiczne.Pozdrawiam w Nowym Roku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba założymy toskański klub pajęczych wrogów :)

      Usuń
  18. Małgoś, ale Cię oplotło!!!
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)
    Anka G-S

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, gdyby mnie oplotło, to byś wrzask u siebie na wsi słyszała :)

      Usuń
  19. Pajęczyny cudne :) chociaż wolę śniegowe wzorki na drzewach..
    Pozdrawiam cieplutko z zaśnieżonej białej Gdyni
    gdynianka:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z braku laku niech będą pajęczyny :)

      Usuń