sobota, 19 kwietnia 2008

~ SPOKOJNY PIĄTEK

No, może nie tak spokojny, jeśli wziąć pod uwagę szaleństwo nowego czasu na kursie włoskiego. Kto to widział, żeby posługiwać się tyloma czasami? A już passato remoto - czas przeszły odległy, nieużywany w innych regionach Włoch, poza Południem Italii i ... oczywiście Toskanią. A jakże!
Potem szybki obiad - naleśniki z ricottą w sosie czekoladowym a potem sprzątanie, sprzątanie, sprzątanie. W końcu widać jakieś światełko w tunelu. Jutro idę spokojna do pracowni. Mam ochotę porobić świeczki, a w ogóle choćby tylko popatrzeć przez jej okna.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza