poniedziałek, 6 grudnia 2010

MIKOŁAJKOWE PODZIĘKOWANIA

I znowu nadciągnął św. Mikołaj.
Tym razem pomyślałam, że nie będzie tak prosto, że nagrodzę tego, kto najczęściej komentuje. Utworzyłam inne reguły. Pomyślałam, że podziękuję osobom z najlepszym refleksem, czyli tym, które najszybciej pozostawiały komentarze po ukazaniu się nowego wpisu. Nie liczyłam anonimów. Nie ma jak ich rozróżnić.  I co? I wygrała znowu majana - królowa komentarzy. Zdobyła 150 pkt!
Brałam pod uwagę pięć pierwszych wypowiedzi przyznając punkty - 5 za pierwszy komentarz, 4 - za drugi itd.
Liczyłam od czerwca po 5 grudnia, godz.21.00.
Drugie miejsce ma Mażena - 118 punktów.
Trzecie - niebieska - 111 punktów
Czwarte - Justi - 92 punkty
Piąte - Kinga - 82 punkty.
Ale tym razem nie będzie nagród dla następnych miejsc, bo chciałam zachęcić do tej swoistej wymiany myśli kogoś nowo przybyłego. Postanowiłam, że dam też prezent 190 obserwatorowi, który wpisze się na listę w prawej kolumnie. Przewidywałam, że do 6 grudnia raczej 200 się nie doczekam, a nie ma to jak okrągła liczba. Obserwowałam więc pilnie, kto będzie tym 190? Jest nim Teresa Grazioli, hiszpańskojęzyczna, zarazem pierwszy obcokrajowiec wpisany na listę. No i tu się zaczynają schody, bo czy Ty Tereso zrozumiesz, co tu napisałam? A może jest tu ktoś obłaskawiony z hiszpańskim?
Oto moje prezenty dla majany i Teresy:


Są to deseczki na zapiski ozdobione techniką decoupage. Majano, zapewne Twój adres mam gdzieś zapisany. Teresa potrzebny mi Twój adres pocztowy, bym mogła wysłać prezent.


Wszystkim piszącym komentarze z całego serca dziękuję. 
Są wspaniałą motywacją do dalszej pracy. 

18 komentarzy:

  1. "dla" po hiszpańsku to będzie "para"
    pozdrawiam i życzę wesołych mikołajek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Congratulations dla Majany!!!! Hip!Hip!hura!!
    I Mikolajkowe pozdrowienia dla wszystkich!

    OdpowiedzUsuń
  3. Justyno dziękuję, już poprawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdyby była potrzebna pomoc w hiszpańskim to zgłaszam się na ochotnika :)Przetłumaczę co będzie trzeba o ile nie będzie bardzo skomplikowane:)
    A tak przy okazji to dzięki temu wreszcie się ujawniam - bywam tu od października, kiedy to wróciłam z mojej pierwszej podróży toskańsko-umbryjskiej i zapałałam miłością do Italii :) I chciałam już dawno tak po prostu podziękować za nieustanne przedłużanie moich wakacji... :) pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Może odzywam się za dużo, ale uwielbiam te spotkania z Pani blogiem Małgosiu, Pani to taki WSPANIAŁY prezent na codzienność, pozdrawiam i życzę wszystkiego miłego! :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gosia, ja tak na marginesie,ale dopatrzyłem się na tej stronce istotnego braku w wymienionych lekturach o Toskanii...chyba zresztą najważniejszej książki jaka dotyczy Toskanii i chyba najbardziej znanego Floreńtyńczyka czyli Niccolò Machiavelli-ego. Książka nosi tytuł "KSIĄŻĘ" i dotyczy sprawowania władzy na dworze Florencji w bodajrze XV wieku...To podstawowa lektura na wydziale prawa, no i chyba najsłynniejsze dzieło pisarskie Florencji...dzieło politycznie aktualne do dzisiaj....pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Ewelino, podejrzewam, że z chęcią skorzystam. Na razie zostawiłam wiadomość po włosku na blogu Teresy. Witam też Ciebie serdecznie

    koh gdybym miała zacząć tu podawać wszelką literaturę powstałą w Toskanii, to prawa kolumna byłaby wielokrotnie dłuższa od samego bloga. Po drugie wymieniam tu książki, które przeczytałam, albo z których wyrywkowo korzystam, jak np. przewodniki. Dla mnie np. dziełem o wiele ważniejszym jest "Boska Komedia" a nie "Książę"

    OdpowiedzUsuń
  8. Aaa i jeszcze zapomniałabym dodać, że to mają być książki bardziej ogólne o Toskanii, z naciskiem na realia, turystykę itp.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Małgosiu,jesteś niesamowita! :))
    Po pierwsze - DZIĘKUJĘ z całego serducha! To wielkie wyróżnienie i po prostu.. no nie wiem co powiedzieć, wzruszyłam się. Cudowna ta deseczka, dziekuję Ci:**

    Po drugie: jak Ty to zrobiłaś ,ze to wszystko policzyłaś? Jestem pod wrażeniem! :))


    Po trzecie: oczywiście podziwiam Twoją pracę, piekne rzeczy tworzysz.

    Uściski serdeczne:*

    Ps. Jakby co podeślę adres :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Majanko szybciej będzie gdy mi podeślesz adres :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ola! Malgotosca
    FIQUEI MUITO SURPRESA E FELIZ AO LER O EMAIL QUE VOCÊ ME ENVIOU, SÓ ME RESTA AGRADECER E DIZER QUE SOU BRASILEIRA , TBÉM TENHO UM BLOG DE TRABALHOS MANUAIS, FICAREI MUITO FELIZ EM RECEBER VC NO MEU CANTINHO
    www.mtgrazioli.blogspot.com
    OBRIGADA E PARABÉNS, SEU BLOG É SIMPLESMENTE MAGNÍFICO, AMO iTÁLIA,TEMOS DUPLA CIDADANIA,E MUITO NOS ALEGRA VER AS SUAS POSTAGENS QUE TRADUZ COM TA
    NTO CARINHO. ENVIO O ENDEREÇO PELO EMAIL.
    bJS NO CORAÇÃO,
    TERESA


    SIMPLESMENTE MAGNÍFICO

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratulacje dla Majany i Teresy - brawo!!!
    Pozdrawiam Iwona

    OdpowiedzUsuń
  14. Kochana!Gdy majana czy Teresa nie podazą Ci swoich adresów, to ja chętnie podam Ci mój:))
    Całuję
    Joanna z kaffe-latte

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam takie pozytywne posty i przepiękne nagrody-niespodzianki.Gratulacje dla aktywnych Pań i serdecznosci dla Ciebie Małgosiu
    ps.i bardzo podoba mi się zmieniony front strony z aniołem,czuję sie jak w domu:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Przyznam się ze nie czytałem boskiej komedii...ale pomysł podrzuciłaś, więc czas uzupełnić braki...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń