czwartek, 16 lutego 2012

U ŹRÓDEŁ


Ten wpis dedykuję Gabrysi, a wyjaśnienia pojawią się w następnym.

12 komentarzy:

  1. Wenecja!:))
    Nie byłam nigdy. Nie moge się doczekać Twojej opowieści i zdjęć.
    Marzę, by tam pojechać.
    Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wenecja! :))
    Miejsce, do którego zawsze chętnie wracam, które śni mi się po nocach. To coroczny przystanek na naszej drodze do Toskanii.
    Nigdy nie mam dość Wenecji. Miasto - marzenie. Magia, ulotność, zachwyt i miłość od pierwszego wejrzenia.
    Kinga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama Wenecja też pozostawiła we mnie olbrzymi niedosyt, jeszcze większy, niż przed wyprawą.

      Usuń
  3. Wenecja!:))
    Prawdziwa magia, zwłaszcza wczesnym rankiem i wieczorem kiedy fala jednodniowych turystów opuszcza to cudowne miasto. Mam tam swoje ukochane miejsca jednym z nich jest dzielnica żydowska w piątkowe popołudnie...
    Marzyłam o spędzeniu chociaż jednego dnia w karnawale ale linie którymi latałam zbankrutowały a drugie wycofały swoje loty :-( Jednak nie tracę nadziei.
    Ciekawe co to będzie za wpis...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chociaż jeden dzień, to nie polecam weekendu. Chyba, że masz cierpliwość do tłumów?

      Usuń
  4. Witaj,
    bardzo zagadkowy ten wpis, i bardzo artystyczny :)
    Śliczna maska, taka baśniowa, jakby kryła jakąś tajemnicę :)

    W samej Wenecji - w jej centrum - nigdy nie byłam. "Zdobycie" Wenecji jeszcze przede mną.

    Z niecierpliwością czekam na dalsze wpisy.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdobywaj, zdobywaj, tylko rozłóż to na całe życie :)

      Usuń
  5. marzenia - karnawał w Wenecji, ach zobaczyć własnymi oczyma......może kiedyś, a teraz czekam na relację pani Małgosi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jak już wyżej wspomniałam, zapewne warto, ale nie gdy są tłumy. Mnie odeszła ochota na wszystko i chciałam jak najszybciej znaleźć się w domu.

      Usuń
  6. Piękna ta maska, zdjęcie powalające

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, taka dość szybko zrobiona, bo za późno się za to zabrałam, ale i tak mogłabym ją spokojnie założyć do jakiegoś kostiumu :) Bardzo chciałam porobić jakiejś masce zdjęcia w Wenecji. Z pomysłu i realizacji jestem zadowolona :)

      Usuń
  7. Wspaniała maska ... świetne fotografie . Miasto ciekawe , ale wolę Rzym ,Florencję ,Siennę .....

    Z przyjemnością czytam Pani blog .Zyczę weny i zdrowia.

    OdpowiedzUsuń