wtorek, 9 października 2007

PRZYGOTOWANIA

Tydzień zaczął się przedświątecznie i przedwyjazdowo porządkowo-zakupowo. Dokończyłam sprzątanie, którego nie zrobiłam ze względu na odlewanie świec. Pojechaliśmy zrobić ostatnie zakupy przed moim wyjazdem w najbliższy poniedziałek. A wieczorem zaczęły sie przygotowania do Festy della Madonna. Jest tutaj zwyczaj, że zamiast odpustu w Święto Patrona (którym jest San Pantaleo) w drugą niedzielę października specjalnie czci się Maryję. Kiedyś była to precesja z figurą i orkiestrą dętą, obecnie bez orkiestry, bo grała kawałki zupełnie aliturgiczne. A po obchodach religijnych (Mszy i procesji) loteria fantowa oraz pączki domowej roboty. Fanty do loterii są darowiznam od ludzi, więc w większości to straszne badziewie, ludzie dają na czym im zbywa. Cały tydzień kręci się liturgicznie wokól Festy. Wczoraj były modlitwy z krótką procesją różańcową ze świecami na pobliski cmentarz. Dzisiaj różaniec na podwórku u parafian, kawałek od kościoła, Po ogarnięciu domu dalej bawię się świecowo.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza