poniedziałek, 11 czerwca 2012

DWOJE W JEDNOŚCI

Wystarczy krótka chwila nieobecności, spotkania z przyjaciółkami, oderwanie od codzienności i trudno potem się pozbierać. Zalegam z wpisami. Ale jeden krótki mogę tu umieścić, bo wiem, że świeca zrobiona z okazji rocznicy ślubu dotarła już do celu, ku niespodziance i zadowoleniu obdarowanych.
Ma ona specyficzne znaczenie, bo oprócz zdjęć widać wtopione maki. Są mało czytelne, za to bardzo, bardzo sentymentalne. Otóż rok temu podczas sesji ślubnej na polu makowym spontanicznie zgarnęłam trochę kwiecia ze sobą. Niestety byle jak je ususzyłam, ale to są te prawdziwe z tego pola, jedyne zapewne, które przetrwały.
Świeca została zrobiona z przeznaczeniem, by młodzi małżonkowie zapalali swój knot i rozmawiali, rozmawiali, rozmawiali... Wystarczy jej na długie rozmowy.

26 komentarzy:

  1. Wow! Naprawdę piękny prezent! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowna! Gdybym taka miała na pewno żal byłoby palić! Toż to dzieło sztuki!!!Buźka Gosiu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Romciu, ja mam sposób na zmotywowanie obdarowywanych osób do zapalenia świecy, mówię, że następnej nie podaruję :) Poza tym, zazwyczaj robię takie świece, by nie straciły na formie podczas palenia. A nawet jeśli coś się zniszczy, to trzeba myśleć o świecach jak o ciętych kwiatach. Kupujemy je wiedząc, że zwiędną.

      Usuń
  3. Świetna ta świeca, z taką dedykacją jeszcze! :)
    No, ja się przyznaję do spalenia części świec
    Kinga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybyś się nie przyznała, to marny Twój los w sierpniu, hi hi hi.

      Usuń
  4. Cudowna świeca! Piękny to prezent:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa jestem , czy zbierając rok temu te maki wiedziałaś po co je zbierasz? Piękny prezent. Maki bezcenne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maszko, nie miałam pojęcia, co z nimi zrobię. W przeciwnym razie porządnie bym je ususzyła, a tak to mają jedynie wymiar sentymentalny, bo estetyczny to już mniej.

      Usuń
  6. Pomysłowy prezent, widać , ze można zrobic piękną rzecz najważniejszy jest pomysł,
    www.okiemjadwigi.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Ważne, że zdjęcia pochodzą właśnie z tego makowego pola.

      Usuń
  7. Piękna świeca! I już krąży na facebooku jako ciekawe zdjęcie-przed chwilą ją tam widziałam.Serdecznie pozdrawiam!!
    Gdynianka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to ciekawe, chyba widziałaś na moim koncie, albo u zaprzyjaźnionego sklepu świecowego z Polski. Chyba, że ja o czymś nie wiem :)

      Usuń
  8. Prezent dla przyjaciół? To nie jest takie proste! Liczy się oryginalny pomysł i wykonanie :)
    Gratuluję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo, panna młoda to bardzo specjalna osoba w moim życiu. Uczyłam ją przez kilkanaście lat, najpierw w szkole, a potem w ośrodku kultury. Widziałam, jak rozkwita i zmienia się w piękną duszą i ciałem kobietę. W bardzo specjalny sposób zaprzyjaźniłyśmy się. Nie mogłam więc byle jak uhonorować rocznicy ślubu, na którym oczywiście byłam, a potem także na weselu się bawiłam.

      Usuń
  9. gratuluję ... doskonały, klimatyczny, oryginalny i na pewno niepowtarzalny upominek.. i te dwa knoty..i te maki..to tylko ktoś tak wrażliwy jak Ty może coś takiego wyczarować:)) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh! Pąsowieję mocniej od maków :) Dziękuję.

      Usuń
  10. obejrzałam sobie wszystkie Twoje świece... i jestem zachwycona....
    Są piękne i bardzo żałuję, że nie prowadzisz kursu wytapiania świec :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo, to byłoby technicznie na pograniczu niemożności. Za to ciągle jeszcze mam nadzieję, że w końcu wyjdzie książka, którą ukończyłam ponad rok temu i czekam, aż wydawnictwo dopnie ją na ostatni guzik.

      Usuń
    2. No, mogłoby to wydawnictwo trochę się pospieszyć.
      Zdążą do następnego Bożego Narodzenia????
      Kinga

      Usuń
  11. Prezent z duszą, a od serca- bezcenny. Śliczna świeca.
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, bardzo od serca, więc musiał mieć i duszę :)

      Usuń
  12. Witaj Malgosiu,
    Jestes nieocenionym przyjacielem!!!!!!
    Magicze swiatlo i atmosfera jest zawsze w swietle swiec!!! Przepiekny prezent! Male dzielo sztuki!!!!
    Jestes niesamowita osoba!!! Mam nadzieje, ze juz niedlugo bedziemy mialy okazje sie poznac osobiscie. Licze dni do wizyty w Toscanii (niecaly tydzien)!!!!!! Nie moge sie juz doczekac!!!!
    Pozdrawiam serdecznie z Colorado
    Tesia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tesiu z radością informuję Cię, że słońce możesz zostawić w domu, bo tu w końcu zawitało lato, pozdrawiam więc słonecznie z Toskanii. Czekam, aż się odezwiesz mailowo.

      Usuń