poniedziałek, 27 sierpnia 2012

OSŁODA, NIE OCHŁODA

Skoro już wszystko jasne, cel wycieczki opisany, to chyba zrozumiały jest potem spacer po Florencji, mimo koszmarnego upału. Jakoś trzeba było zrównoważyć doznania.
Dlatego więcej zdjęć z poprzedniej niedzieli. Ostatnia zaowocowała jedynie spacerem z psami, w końcu po burzy można było się z nimi ruszyć. Wróćmy więc do upalnej Florencji 19 sierpnia.
Tym razem już właściwie koniec słów.











Warto było zrobić z siebie skwarka?

28 komentarzy:

  1. Dech zapiera,,,,brakuje mi slów Pani Małgosiu. Aż się rozmarzyłam,,,, serdecznie pozdrawiam i dziękuję jeszcze raz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tak działa na mnie Florencja. Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Słońce tam tak pięknie żegna dzień...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żałuję, że byłam mniej więcej o 40 minut za wcześnie, by doczekać słońca wprost nad rzeką, ale nie dałam rady w tym upale.

      Usuń
  3. Przepiękne!
    Pierwsza i siódma - niesamowita głębia, ile planów!
    Ósma - jak z Moneta...

    Można patrzeć i patrzeć.
    Dziękuję... patrzę i patrzę...
    Ela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama przyjemność sprawiać innym radość.

      Usuń
  4. Warto!
    Cudowne zdjęcia Małgosiu!
    Jakim aparatem fotografujesz?

    Cudowne zdjęcie to z łodzią i w ogóle wszystkie mnie zachwyciły. Buty też:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Majanko, i to jest właśnie najśmieszniejsze, bo aparat mi się zepsuł i wróciłam do starej Koniki Minolty. Część zdjęć robiłam Olympusem, część Koniką. Czekam na nowy aparat, bo strasznie źle mi się robi tym starym aparatem, mnóstwo ujęć nie wychodzi., ja niewiele widzę i robię na czuja. Potem trochę pracuję nad zdjęciami przy pomocy Picasy.
      O butach napisałam w odpowiedzi Kindze. To Salvatore Ferragamo.

      Usuń
  5. zakochałam się

    OdpowiedzUsuń
  6. nieziemsko piękne!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomyśl, że to jednak Ziemia, więc jak będzie w Niebie?

      Usuń
  7. Warto było usmażyć się:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale powtórzyć już bym chyba nie powtórzyła tego czynu, już miałam zawroty głowy.

      Usuń
  8. Przepiekne zdjecia, ile nastroju!!!! Oh Florencja!!! no i ta , ktora fotografowala tez oh!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Co z tymi butami????
    Sorry, że tym razem nie wyrażam głośnych zachwytów nad Florencją (choć się zachwycam), ale jako posiadaczka kilkudziesięciu par butów (Evita Peron??? :))) ) nie mogę patrzeć na te pokazane na zdjęciach obojętnie.
    Kinga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He, he, he. No trafiłaś 100% Krzysztof aż nie dowierzał, że zapytałaś o Evitę. Bo te czarne to faktycznie projekt Ferragamo sprzed wojny, użyty potem w filmie. Foty strzeliłam w oknach muzeum widzianych z zewnątrz. Miały w tle uliczki i idealnie wpisały mi się w klimat innych zdjęć.
      A swoją drogą piękne buty, choć sama siebie w nich nie widzę, ale Ciebie i owszem :)

      Usuń
    2. Ha! :)))))
      K.

      Usuń
  10. Warto było robić z siebie skwarka!!. Podczytuję od jakiegoś czasu "Toskańskie zapiski..." i jestem zachwycona tym miejscem w sieci. Pięknie opowiadasz i fotografujesz Włochy. Im więcej oglądam, tym bardziej mi się podoba. Pozdrawiam i czekam na więcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, postaram się nie zmienić tego miejsca za mocno, jedynie na tyle, na ile wymaga tego własny rozwój :)

      Usuń
  11. Małgosia , dałaś popis niesłychanego kunsztu. Piękne fotografie.Cudowny klimat.Florencja Twoim okiem nęci bardzo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiam się, czy to moje oko, czy Florencja?

      Usuń
  12. warto po stokroć warto
    piekna jest Florencja i zawsze była, mam wspaniałe wspomnienia z Floreencji
    j

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdjecia piekne jak zwykle, jak to fajnie powspominac i pomarzyc!

    OdpowiedzUsuń
  14. Super relacja - nic dodać nic ująć.
    Pozdrawiam
    Paweł ze Szczecina

    OdpowiedzUsuń