Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 10 lat bloga. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 10 lat bloga. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 stycznia 2017

10 LAT


To były moje 10 Święta Bożego Narodzenia w Toskanii, dziesiąty raz wchodziłam też tutaj w Nowy Rok, co mi mocno uświadomiło, że w czerwcu szykuje się okrągła rocznica nie tylko przyjazdu, ale i prowadzenia bloga. Uważam, że to imponujący wynik, biorąc pod uwagę, że w ogóle tego nie planowałam, a tak mi się rozrosło, w dobrych ludzi przemieniło. Wydaje mi się, że to najstarszy, ciągle aktywny blog o Toskanii. Nie będę teraz pisać podsumowań, bo jeszcze nie czas na nie.
W związku z rocznicą, w pierwszym wpisie roku 2017 zwracam się do Was z dość przewrotną propozycją.

Wiele razy otrzymywałam od Czytelników ciepłe słowa, chwytałam je garściami, ale przyznam, że bardzo trudno było mi podawać adres wiedząc, że ma posłużyć przekazaniu mi materialnego prezentu. Okazało się, że byli i tacy spośród Was, którzy nie prosili o adres, a i tak docierali, podrzucali podarki pod drzwiami. Dopiero niedawno do mnie dotarło, że przecież taki adres plebanii jest adresem publicznym i nie ma co się z nim kryć. I to spowodowało, że wpadłam na pomysł, jak tu uczcić 10 urodziny bloga.
Jeśli ktoś z Was poczuje, że chciałby ze mną poświętować, a na urodziny daje się prezenty, to ... ja je z radością przyjmę. Tak, serio, serio :)
Chodzi mi o prezent taki od serca, może taki, który mnie zaskoczy, taki, który będzie w jakiś sposób związany z moją osobą, z tym blogiem. Oryginalność i własna inwencja mile widziana. Do każdego prezentu proszę koniecznie napisać parę słów o tym, jakie marzenia powstawały w Waszych głowach podczas lektury moich artykułów, te spełnione i niespełnione. Piszcie o tych marzeniach największych i najmniejszych, dzięki nim poznamy się lepiej, choć nie jestem w stanie Was wszystkich zaprosić do siebie, to chociaż w ten sposób będziecie mi bliżsi.
To nie jest konkurs, nie ma żadnych zasad, poza jedną: prezenty powinny do mnie dotrzeć przed 27 czerwca - dokładnym dniem mojego przyjazdu do Toskanii, kiedy to planuję świętować 10 rocznicę, opowiedzieć o Waszych marzeniach, napisać trochę o swoich, spełnionych i tych do realizacji. Daję dużo czasu, byście mogli spokojnie przemyśleć i zrealizować pomysły. Oczywiście, mam i ja coś w zanadrzu, jakiś "poczęstunek", ale o tym dopiero 27 czerwca 2017 :)
Zdaję sobie sprawę z tego, że to bardzo nietypowa prośba, może być poczytana za rodzaj żebractwa. Zawsze znajdzie się ktoś niezadowolony, ale ja myślę, że nie jest łatwo brać. Właściwie nigdy o nic, zwłaszcza materialnego, nie prosiłam dla siebie. Nie chciałam też, aby blog był bezpośrednim źródłem mojego dochodu; zresztą nie określam materialności, czy niematerialności podarku.
Może przyda Wam się tylko adres mailowy (podany w prawej kolumnie bloga), a  może chcecie zwykły pocztowy?
Parrocchia di San Michele Arcangelo
Via Atto Vannucci, 112
51037 Tobbiana (PT)
Italia
A może Wasze przesyłki będą nietypowe (rozmiarem, wagą), za drogie do wysłania zwykłą pocztą? Wtedy polecam już wypróbowaną drogę wysłania ich do specjalnego kuriera, który raz w tygodniu ma możliwość podrzucenia ich do Tobbiany (zainteresowanych proszę o kontakt mailowy, podam, jak to zrealizować).

Kto więc chce świętować, niech świętuje, co nie oznacza, że tylko Ci Czytelnicy będą się liczyć, którzy mnie obdarują. Liczę na to, że niektórzy wyjdą z cienia :) A ja nadal będę pisać dla Was Wszystkich.
Do Siego Roku 2017!