Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Buonconvento. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Buonconvento. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 marca 2015

NIEDŹWIEDZIE POLARNE W TOSKANII

Dzisiaj bardzo mało słów, za to mnóstwo zdjęć.
Po ciągłych "miejskich" wizytach miałam wielką potrzebę otwartej przestrzeni. Tylko dokąd pojechać, skoro pogoda mało łaskawa? Wymyśliłam objazd samochodowy okolic, które widziałam dopiero raz i ciągle mi do nich tęskno.
Crete Senesi zazwyczaj tylko muskałam, raz, po wizycie w Monte Oliveto Maggiore przejechałam przez nie, ale było to pod koniec wycieczki.
Tym razem więc jedyny cel wyprawy, bardziej jako rozpoznanie terenu, niż letnia włóczęga, bo na pewno letnia to ona nie była.
Liczyłam na to, że ozimina ożywi trochę krajobraz, ale też chciałam łysych wzgórz, które wycięte z krajobrazu tworzą czystą abstrackję.
Dostałam wszystko, czego oczekiwałam, zapadłam na tęsknotę.
A dostałam jeszcze więcej, w drodze powrotnej, rzutem na taśmę z dziennym światłem.
Wszystko zaczyna się po zjechaniu z trasy szybkiego ruchu w Taverne d'Arbia, ciągnie się przez Asciano, odbija na Chiusure, zjechawszy choć trochę na szutrową drogę. Żadnych murów, wież - założenie nie do końca zrealizowane, bo właśnie na koniec nie mogłam oprzeć się pokusie zobaczenia ciągle omijanego Buonconvento, za co przepraszam bardzo urocze miasteczko, że tak ciągle tylko obok było.





































































 A niedźwiedzie?
Było tak zimno, że jeden ze spotkanych psów spokojnie mógłby mnie nabrać na bycie polarnikiem: