Oto więc wczorajsze zdobycze:
Największa chyba radość, przewodnik po Toskanii wydawnictwa Könemann, tego samego, którego mam polskojęzyczną wersję samej Florencji, w moim rankingu przewodników najlepszą wersję. Co ciekawe"Florencję" kupiłam dobrych parę lat temu w tzw. taniej księgarni w Poznaniu a ten przewodnik znalazłam w tutejszym odpowiedniku w podziemiach dworca Santa Maria Novella.
Drugą, najdroższą, perełką jest książka "Średniowiecze na nosie" traktująca o wynalazkach tej epoki. Dodam, że tytuł jest po prostu związany z tym, co widać na okładce, czyli wynalezionymi w średniowieczu okularami.
Potem zupełnie odmienny w stylu ilustrowany przewodnik dla dzieci po Florencji Medyceuszy. Układem treści zbliżony do współczesnych, są w nim miedzy innymi porady typu gdzie spać i gdzie zjeść.
Z kolei tutaj mało ciekawe edytorsko, ale rewelacyjne treściowo wydanie traktujące o willach w Toskanii. Nie chodzi tym razem tylko o wille medycejskie, mimo Poggio a Caiano na okładce. Są tu wymienione znane nam niemal z sąsiedztwa domy, w tym dwie wille z terenu naszej parafii. Nieocenione źródło wiedzy!
Album o Florencji, mimo że tylko zdjęciowy został nabyty z dwóch powodów, wydaje się być dobrym prezentem, jeszcze nie wiadomo dla kogo a i cena jego była bardzo korzystna, bo niecałe 7 €. Znowu tania księgarnia.
Prezent od "Przyjaciół" - katalog wystawy.
Oprócz tego wyszperałam na wieszaku w biurze "Amici degli Uffizi" różne folderki, których jestem namiętną zbieraczką. Czasami nawet nieaktualne, ale mogą podpowiedzieć, gdzie czegoś szukać, albo poinformować o cyklicznym wydarzeniu, o którym nie miało się bladego pojęcia, a chciałoby się wziąć w nim udział.
Tak sobie przy okazji pomyślałam, że może jednak zrobię zakładkę z włoskojęzycznymi materiałami dotyczącymi Toskanii. Wszak część z Was zna ten język. Ale to musi poczekać, napiszę do samej siebie parę podań z dołączonymi zdjęciami, rozpatrzę w trybie niepilnym i może wydam pozytywną opinię :)
A tymczasem dziękuję za dotychczasowe miejsce w konkursie. Mam nadzieję, że nie spadnę poza pierwszą dziesiątkę, która przechodzi do następnego etapu. Byle do 21 stycznia!