Czy akustyczna terrorystka?
piątek, 6 lipca 2018
wtorek, 3 lipca 2018
UNDICI
Minęło 11 lat, spostrzeżenie, ale nawet nie miałam kiedy wrzucić zdjęć z tradycyjnej już wycieczki rocznicowej. Tym razem poniosło nas na południe Toskanii, wykorzystaliśmy więc obecność w tamtych rejonach Roberto Rossi (przypominam artykuł "Smaczna historia"). Najpierw pochwalił nam się ogrodem, a potem jedliśmy potrawy z produktami świeżo tam zerwanymi. Pewnie nigdy bym nie zajrzała do Roberto, ze względu na ceny, więc cieszę się bardzo, że mamy w nim przyjaciela. Zdjęcia ze zwiedzonych miejsc, niebawem, dzisiaj tylko utrwalam wizualnie to, co nie do utrwalenia - poezję smaków.
wtorek, 26 czerwca 2018
ZAKŁADOWA WYCIECZKA
Oczywiście, był on absolutnie przyjacielski, ale prawdą też jest, że czasami wspólnie pracujemy :)
Zapraszam do trzech miejscowości blisko wybrzeża, ale niepołożonych nad samym morzem.
Kolejno zobaczycie:
niedziela, 17 czerwca 2018
poniedziałek, 11 czerwca 2018
Z WIZYTĄ U HRABIOSTWA
Trzy lata te zdjęcia czekały na tekst, no i się nie doczekały. Był upalny majowy dzień, właściciel zaprosił oczekujących na zwiedzanie do chłodnego wnętrza, ale nikt poza mną nie skorzystał. Ja na tym skorzystałam za to wielce. Spytałam się, czy mogę zrobić zdjęcia i dostałam pozwolenie; potem, gdy grupa weszła, mogła fotografować tylko wewnętrzny dziedziniec, ogród i kaplicę.
Villa Ugolino jest jedną z typowych podmiejskich rezydencji. Położona przy drodze wyjazdowej z Florencji. Niedawno odnowiona oszałamia i wnętrzem holu i ogrodami. W kaplicy dotąd odbywają się rodzinne uroczystości.
Villa Ugolino jest jedną z typowych podmiejskich rezydencji. Położona przy drodze wyjazdowej z Florencji. Niedawno odnowiona oszałamia i wnętrzem holu i ogrodami. W kaplicy dotąd odbywają się rodzinne uroczystości.
środa, 6 czerwca 2018
SIENA SUD
Siena Południe.
Tyle odwiedzin w Sienie, a tę część zobaczyłam pierwszy raz:
Tyle odwiedzin w Sienie, a tę część zobaczyłam pierwszy raz:
![]() |
| KLIKNIJ, ŻEBY OBEJRZEĆ ZDJĘCIA |
niedziela, 3 czerwca 2018
PRATO MUZEUM DUOMO
Wracam wspomnieniami do marcowej wizyty Kingi sprzed ponad roku. Jeszcze przed jej przyjazdem ustaliłyśmy, że nie będziemy robić długich wypadów, postawiłyśmy na Prato, z akcentem na muzea.
Bliska odległość do miasta i długość pobytu mojego gościa pozwoliły nam na skorzystanie z karty muzealnej, zawsze to jakaś oszczędność. W ramach takiego biletu zwiedza się Muzeum Tkanin, Miejskie Muzeum w Palazzo Pretorio, Freski Lippiego w Katedrze oraz Muzeum Katedralne.
To ostatnie czekało latami, aż w końcu zakochałam się w tym miejscu. Może i Was zdjęcia zachęcą do wizyty?
Na wszelki wypadek dodam tylko, że wejście do muzeum wiedzie przez kasę biletową w dzwonnicy przy Duomo, o czym pani kasjerka zapomniała nam powiedzieć i długo szukałyśmy możliwości wejścia po lewej stronie, jak to było do czasu zmian.
To ostatnie czekało latami, aż w końcu zakochałam się w tym miejscu. Może i Was zdjęcia zachęcą do wizyty?
Na wszelki wypadek dodam tylko, że wejście do muzeum wiedzie przez kasę biletową w dzwonnicy przy Duomo, o czym pani kasjerka zapomniała nam powiedzieć i długo szukałyśmy możliwości wejścia po lewej stronie, jak to było do czasu zmian.
Subskrybuj:
Posty (Atom)







































