wtorek, 11 marca 2008

~ UWAGA KOROWÓDKA!!!


Jestem po wrażeniem informacji, którą niechcący pozyskałam od przedstawiciela firmy zmieniającej drzwi na plebanii. Otóż nasze drzewa, ale także i my, jesteśmy zagrożeni przez gąsienicę korowódki środziemnomorskiej. Pewnie niektórzy z Was widzieli w filmie "Mikrokosmos" wędrujące długaśnymi pociągami robactwo. No i to właśnie poczciwie wyglądające, budzące wtedy mój śmiech dziadostwo niszczy nasze pinie, a w dodatku jest niezywkle parzące, jeśli spadnie na człowieka z obrzydliwego czegoś w rodzaju kokonu na wiele gąsienic, wytworzonego w koronie drzewa, może powodować stany zapalnej błony śluzowej. Kruche włoski tej gąsienicy potrafią fruwać w powietrzu i powodować podrażnienia prowadzące nawet do trudności w oddychaniu. No ładnie! Mamy zadzwonić do gminy, której obowiązkiem jest się tym zająć, gdyż korowódka jest najgorszym szkodnikiem drzewostanów iglastych w basenie Morza Środziemnego. Mam nadzieję, że uratują nasze pinie. A ja do czasu interwencji chyba zacznę chodzić po ogrodzie z parasolem, nawet w słońcu, które w końcu dzisiaj objawiło nam łaskawe oblicze.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza